^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

2020-07-09 Zawalcz o wolność - zagłosuj

Zawalcz o wolność - zagłosuj

Końcówka kampanii wyborczej. Zjednoczona Przestępczość lży, obraża, poniża. Straszy, że jak wygra Trzaskowski, to będzie może przymusowa eutanazja, że dzieci będą pedalone (cytuję za prominentami i ich poplecznikami). Tymczasem walą się mury milczenia. Coraz głośniej o zinstytucjonalizowanej pedofilii w kościele katolickim. O systemowym chronieniu pedofilii. Mogło to wszystko się dziać dzięki naiwności ludzkiej, dzięki wciskaniu do głów wiernym od pokoleń, że ksiądz ma zawsze rację. Ale mogło się to dziać również dzięki wsparciu narodowych polityków, którzy jak szczególnie obecnie nie pozwalają uruchomić odpowiednich organów państwowych, np. prokuratury aby ścigać pedofilii. Ba, ten wyrób prezydentopodobny ułaskawił jednego.

Sojusz kościoła z tronem, to nie tylko sfera biznesowa, to również obustronna korzyść społeczno-polityczna. Jedni chronią drugich, sypią im kasę, ci drudzy odwdzięczają się, chwaląc tych pierwszych z ambon. Pedofilom w sutannach krzywda się nie dzieje, za to ten sojusz straszy homoseksualistami, gardzi nimi, poniża. Ach jakie to chrześcijańskie.

Powinni do przykazań dodać kolejne, pamiętaj abyś innego nienawidził.

Wyborcza wyciągnęła nieprzyjemne momenty z życia wyrobu prezydentopodobnego. Trzydziestokilkuletni duda, magister prawa nie uzyskał w trakcie egzaminu pisemnego ze swej wiedzy na aplikację adwokacką wymaganej minimalnej liczny punktów: 87. Uzyskał 67. Taki to z niego prawnik. Następnie odwoływał się od decyzji, w sposób jak to zwykle u niego, nieudolny, pomylił przepisy. Jaki wynik, taki prawnik, taki prezydent: wyrób prezydentopodobny.

Przepraszam, ale o kimś, kto nie ma kręgosłupa moralnego, własnego zdania, o kimś, kto nawet dla własnej formacji jest wyłącznie długopisem, nie mogę pisząc jego nazwisko zaczynać z dużej litery. Wiem, kultura tego wymaga. Ale nie potrafię o tych towarzyszach ze Zjednoczonej Przestępczości pisać inaczej.

Co tam jeszcze? Plują się patrioci, narodowi dziennikarze, ci zwolennicy jedynej słusznej prawdy. A niech się plują. Nie będę ich wymieniał z nazwiska, bo niegodni są wymienienia ich na mojej stronie. Często zastanawiam się, czy jakby ten bóg, o którym tyle mówią, do którego się modlą, na którego cały czas się odwołują, czy jakby ten bóg był naprawdę czy pozwoliłby aby w jego imieniu się oni wypowiadali? Mają szczęście, że tego boga niema. Bo gdyby miał tę cudowną moc, którą mu przypisują, to sprzątanie zacząłby od nich, zakłamanych, nikczemnych hipokrytów. Często mam ten obrazek przed oczami, pani z krzyżem w ręku uderza innych. A co tam mówić o systemowej kradzieży, oszustwach...

W niedzielę trzeba się stawić w lokalu wyborczym. Postawić krzyżyk przy Rafale Trzaskowskim. Gdy go nie postawisz, gdy nie pójdziesz zagłosować to stawiasz „krzyżyk” na wolności, na demokracji. Stawiasz go po stronie ciemnoty, cynizmu, zakłamania, hipokryzji. Stawiasz go po stronie nienawiści, na podziały, na lepszy i gorszy sort, na pseudo patriotów, na izolację polityczną, na widzianą w czarnych barwach przyszłość. Pomyśl chwilami o innych. Że Twój głos też jest ważny.

Wiem, mogą sfałszować wybory. I na pewno będą to robić. Ci nikczemni ludzie zdolni są do wszystkiego. Niczego innego po nich się nie spodziewam.

Pójdę zagłosować w Warszawie, w Wilanowie, tam gdzie takich jak ja jest więcej, gdzie Rafał Trzaskowski na pewno zdobędzie większość. Oby tak było w całej Polsce, ale to zależy wyłącznie od nas samych.

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.