^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

2020-09-30 Czechowicki syf

Bardzo rzadko, albo w cale piszę o mieście w którym mieszkam, o Czechowicach-Dziedzicach. Bo w sumie, o czym tu pisać. Mięścina z przyległymi wiochami, głęboka prowincja. Plus, że chociaż góry z miasta widać. Tutaj się urodziłem i tutaj pewnie umrę (za Dezerterem). Nie bardzo żyję tym co się dzieje w tzw. mieście. Nie jestem społecznikiem co drzewka ratuje, sprząta śmieci na większą skalę, itd. Uważam, że to co wymieniłem jest ważne, ale są ważniejsze sprawy, choćby postawa w sprawie obrony naszych praw, konstytucji, demokracji, a z tego co widzę, to w tej mieścinie niewiele to chyba ludzi obchodzi, chociaż w samym mieście, w wyborach opozycja ma niewielką przewagę nad Zjednoczoną Przestępczością.

Ale w sumie to nie o tym chciałem napisać, ale o czymś całkowicie innym, czymś co nas wszystkich dotyczy, bez względu na poglądy polityczne, wiek, płeć, itd.

Najsamprzód jednak taka dygresja. Ktoś pewnie bardzo mądry wpadł na pomysł budowy na zadupiu jakieś wieży widokowej i ścieżki dydaktycznej. Nie wiem o co chodzi, czy o to aby mieszkańcy Czechowic-Dziedzic mieli co podziwiać, czy może żeby znajomi królika mogli zarobić na realizacji tego projektu. Mam cichą nadzieję jednak, że pomysłodawcy, burmistrz, może radni, może inny pomysłodawca będą często świecić przykładem i będą korzystali z tej wieży i ścieżki dydaktycznej. Szczególnie teraz, na jesień i w zimie. I się „dotlenią” tym syfiastym niby powietrzem. Tym smogiem z kominów, tym co nas powoli zabija. Każdego. Już ich widzę dziarsko maszerujących, bez masek przeciwpyłowych, ramię w ramie, po ścieżce dydaktycznej, jak radośnie wchodzą na wieże i gówno widzą, bo smog wszystko zasłania. Gdyby tę wieżę chociaż wyższą zrobili, to bilibyśmy się o miejsce na platformie, bo może wystawałaby powyżej warstwy smogu, która już za niedługo będzie się ścielił w Czechowicach-Dziedzicach.

Podoba mi się, oczywiście piszę to z delikatną ironią, że włodarze miasta poświęcają tak wiele uwagi historii. Wybudowali pomnik Wolności, a może bardziej odtworzyli pomnik zniszczony przez Niemców w 1939 roku, upamiętniający odzyskanie niepodległości w 1918 roku. I pomnik jest, powstał na resztkach zieleni w centrum miasta. Jak pięknie beton się teraz tam prezentuje. I będzie gdzie pełną piersią wciągać smog już niedługo.

No i na koniec, niedawno oddano do użytku Miejską Bibliotekę Publiczną zlokalizowaną w nowo wybudowanym dużym budynku. Sam dużo czytam i uważam, że biblioteka jest potrzebna, bo dotychczasowa była mała. Ale czy to podniesie czytelnictwo? Wątpię. No, chyba, że jest tam sala, gdzie będą mogli występować narodowi piosenkarze, Zenek, Sławomir, mający w repertuarze patriotyczne pieśni, to wtedy może ktoś przez przypadek i książkę wypożyczy. Panowie włodarze miejscy, tak dla waszej informacji, czytanie książek jest teraz niemodne, bo wszak ci co czytają to potrafią myśleć samodzielnie, a władzy państwowej ludzie myślący są niepotrzebni. Po drugiej nie uszczęśliwiajcie ludzi na siłę, jest wszak telewizja reżimowa. A po trzecie, gdy smog będzie się ścielił na ulicach, gdy nie będę miał czym oddychać, to w dupie będę miał bibliotekę, z domu nosa nie wyściubię, myśląc, byle do wiosny. A na wiosnę znowu coś fajnego wybudujecie, a syf z kominów dalej będzie nas zabijał.

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.