^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

2021-06-05 Dzielni Białorusini

Niedawno miałem przyjemność porozmawiać z kolegą, Białorusinem. Opowiedział mi trochę jak jest teraz na Białorusi. Tak dla przypomnienia, to jest kraj na wschód od nas. Rządzi tam od wielu lat taki dawny komsomolec. Rządzi w sposób urągający elementarnym zasadom demokracji. W zeszłym roku sfałszował wybory. Białorusini wyszli na ulice. Protestują do dzisiaj. Protestują pomimo, że można za to trafić do więzienia, do łagru, nawet na wiele lat. Białorusini po wielu latach stagnacji wyszli na ulice zaprotestować. Chcą wolności, demokracji, dość mają dyktatury. Na pewno wpływ na ich zryw miał fakt, że żyje im się coraz gorzej pod względem ekonomicznym.

Kolega podał mi kilka przykładów łamania prawa na Białorusi. Przebywał w więzieniu miesiąc, za uczestnictwo w pokojowej demonstracji. W dniu, w którym miał wyjść z więzienia, gdy jeszcze go nie opuścił, według papierów znów został zatrzymany za działalność antyrządową, za demonstrację, na kolejne kilkanaście dni. Do więzienia trafiają nawet przypadkowe osoby, wracające ze szkoły, z zakupów czy pracy. Mundurowe gnoje mają do zrealizowania pewne limity zatrzymanych. Zamykając ludzi wzbudzają strach, paraliżują ludzi aby zniechęcić ich do protestów.

Czy to może Wam coś przypomina? Coś z polskich ulic? U nas też pachołki reżimu w mundurach pacyfikują pokojowych demonstrantów, zamykają ich nielegalnie, bezprawnie w celach na komisariatach. Sam tego doświadczyłem. Bandyci w mundurach nie startują do szalikowców, kiboli, faszystów. Mundurowi słabi wobec  silnych (kiboli) są silni wobec słabych, kobiet, mężczyzn, dzieci, wobec tych, dla których wolność, demokracja, przestrzeganie konstytucji jest  czymś ważnym.

Z kolegą doszliśmy do wniosku, że społeczeństwo polskie jeśli chodzi o świadomość jest gdzieś dziesięć lat za Białorusinami. Oni się ocknęli i walczą. Polacy muszą dostać w dupę, musi zabraknąć na wódkę, piwo, na grila i dopiero się ockną, że ktoś ich okrada, ktoś ich oszukuje, ktoś nimi gardzi. Ale wtedy odebranie władzy bandytom będzie wymagało więcej poświecenia, może krwi i na pewno będzie kosztowniejsze. Ale jak się pewnych prawd nie widzi normalnie, bo się nie chce, bo po co się narażać, bo to, bo tamto, to dotrze to do Waszej świadomości jak będziecie zapieprzać za miskę ryżu, cytując klasyka towarzysza premiera.

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.