^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

Kolejne urodziny


I tak kolejny rok minął.

Wczoraj stuknęło mi 43 lata (tak, urodziłem się 1 listopada). Nie rozpaczam z tego tytułu. Tak już jest. Cieszę się, że dożyłem tego wieku. Sport który jest moją pasją, a na którym nie znam się najlepiej długiego życia mi nie wróży, he, he, he.

Wpłynęło trochę życzeń spodziewanych i tych niespodziewanych. Nawet parę prezentów się pojawiło. I dziwi mnie to, bo ja urodzin i imienin nie obchodzę. Bo mierżą mnie jakiekolwiek imprezy rodzinno-okolicznościowe, a szczególnie te w których uwaga skupiona jest na mnie. W planach miałem spędzić cały weekend pod ziemią ale z powodu obowiązków rodzinnych dopiero dzisiaj w niedzielę jestem gdzieś kilkaset metrów głęboko pod ziemią i samotnie przemierzam korytarze jaskini. Bo do jaskiń to ja pałam wielką namiętnością. Bo jest coś w nich takiego, niewytłumaczalnego co mnie do nich ciągnie. I to jest mój najlepszy prezent na 43 urodziny, samotna wędrówka po wnętrznościach gór.

Wspomniałem wcześniej, że parę prezentów się znalazło, chciałem napisać przypałętało się, ale nie ładnie by to zabrzmiało, więc znalazło się pozostaje aktualne. Nie zamierzam ich wymieniać ani hierarchizować. Bo nie. Ale o jednym wspomnę. Otóż od koleżanek i kolegów w pracy otrzymałem dwa bilety do teatru. Ostatnio była opera, tym razem będzie teatr. Nie ma obaw, za niedługo będzie Dezerter w ramach trasy „Większy zjada mniejszego”. PunkRock jest dla mnie bardzo ważny dalej. Wracając jednak do teatru i otrzymanych biletów poszukuję nie na gwałt, bo czasu mam jeszcze trochę, Panią, Kobietę, którą będę mógł zaprosić na spektakl pod tytułem „Co widział kamerdyner?”

Będę obcował z kulturą:)

*artykuł napisano 1.11.2014 roku.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.