^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

Do jaskini marsz


Kolejna sobota. Kolejna jaskiniowa.

Idę pewnie już w śniegu. Pewnie jest mgła, mży a może nawet leje. Mam nadzieję, że gumotex się sprawdzi. Niosę trochę dodatkowe sprzętu, a była nadzieja, że go nie będzie. Wór jaskiniowy będzie ciężki. Samemu przyjdzie mi go nieść, bo też i sam idę. A pragnę pójść trochę głęboko. Bo lubię się tak zanurzyć, aby nie tylko tułów schować, ale również głowę z kaskiem. Mam cichą nadzieję, że tam niżej nie będzie dużo wody i nie przemoknę jak się w korycie położę. Choć jak sądzę, nadzieję moje płonne . Ale podobno nadzieja umiera ostatnia. Bo mieć nadzieję, to ważna rzecz.


Rozmyślania dlaczego idę pominę brakiem liter. Bo idę.

Napisano w piątek 21 listiopada 2014 roku.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.