^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

2015-02-25 Kilka słów


Chyba się kończy, nie mój żywot, ale choróbsko które zaległo w moim chudym ciele.

Półtorej tygodnia miałem wycięte z życiorysu. Był moment, że miałem ochotę aby mnie szlag trafił. Skończyłby się ból i cały syf związany z chorobą. Chorobą o nieustalonej proweniencji, nazwie etc. Gówno miało charakter wirusowy i nie podlegało jakiejkolwiek próbie leczenia za pośrednictwem farmaceutyków. I tak gniłem najczęściej w łóżku. Prątkowałem, ze skutkiem niestety pozytywnym. Wyjście na czwarte piętro graniczyło z cudem, na pierwszym piętrze nogi odmawiały posłuszeństwa. Słaby byłem. Ale teraz jest już lepiej. Tylko podczas kaszlu zginam się w pół. Syropy i tablety na gardło to nieodłączne elementy mojego życia. I tak ciągnę powoli do przodu. I gdy do choroby dołączy się ogólną niechęć to wynik jest jeden, absencja na stronie nowych artykułów. A wypadałoby napisać choćby kilka słów o koncercie KSU, o przeczytanej książce czy obejrzanym w kinie filmie. Ale na razie mi się nie chce. Przepraszam.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.