^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

Mowa ciała


Wczoraj oglądałem program z typu: farsa na ekranie.

Było to orędzie naszego wspaniałego prezydenta, nowego, tego który ma czynić cuda. Cały czas na nie czekam, chociaż z przecieków wynika, że coś nie może się z obietnic wyborczych wywiązać, chociaż jeszcze kilka miesięcy, do wyborów parlamentarnych musi jakoś kręcić aby nie wyszło szydło z worka, że wszystko to co mówił, to gra pozorów, banialuki, i tylko głupi może w to uwierzyć. A skoro został wybrany to znaczy, że wielu głupich jest w tym kraju.

Wracając do wczorajszego orędzie to w trosce o nas pan prezydent musi wystąpić w sprawie kolejnego referendum, które jakoś dziwnie, a właściwie zawarte pytania w nim są bardzo zbieżne z polityka jedynej słusznej partii. Ale pal to licho, co mówił. Ja mu nie wierzę. Ale jak się prezentował. Czy ktoś zwrócił na to uwagę. Bo ja chwilami myślałem, że orędzie również jest skierowane do osób z upośledzonym zmysłem ruchu. Tak się pan prezydent namachał, aby wzmocnić przekaz, że pewnie się spocił i językiem migowym się z całym społeczeństwem kontaktował. On nie tylko myśli o nas troskliwie, jego całe ciało to mówi. No i był na ekranie pokaz mowy ciała. A za nim się kryje następująca prawda: nie jestem prezydentem wszystkich polaków, tylko prawdziwych polaków, bogobojnych, wierzących w dogmat nieomylności prezesa i jego kota, a to co mówię pomiędzy bajki włożyć, tylko oddajcie nam władzę. I wtedy Wam prawdziwe obliczę pokażę.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.