^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

Zmiany, zmiany, zmiany

Ogrom zmian zachodzących w Polsce pod wpływem dobrej zmiany mnie przeraża. To nie jest ewolucja tylko rewolucja. Za niedługo może będzie tak, że czarne nie jest czarne tylko białe i na odwrót. Wszak sam naczelnik wyznawców bredni smoleńskich tak się wypowiadał, a jak poseł Kaczyński coś mówi to musi to być prawdą. Zresztą nie tylko on jest krynicą prawdy, prawości i sprawiedliwości. Cały obóz dobrej zmiany z tego słynie. Jeżeli mówią, że tak jest to tak jest na pewno. Ich media reżimowe to potwierdzą i zgodnie z hasłem, że kłamstwo powielone wielokroć staje się prawdą, tak też ciemna masa to kupuje. Słupki poparcia dobrej zmianie rosną. A jak by mogły nie rosnąć, skoro tę ziemię zamieszkują w większości ludzi zawistni, którzy w swoich sercach chrześcijańskich noszą tyle nienawiści do bliźniego, znaczniej mierze nieudacznicy, co cieszą się, gdy innemu dzieje się krzywda, a bo to pewnie był złodziej, lewak, pedał, cyklista, ekolog, najgorszy sort, ubecka wdowa etc, etc. Pomysłowości w użyciu języka i upodleniu bliźniego dobrej zmianie i jej poplecznikom nie brakuje. Tym harcom w cichości sekunduje kościół ponoć katolicki. Co prawda zdarzają się ze strony kościoła pojedyncze głosy normalności, ale tłuszcza je zagłusza. Wielki mam szacunek do bp. Pieronka i do tych innych nielicznych, którzy mają sumienie, odwagę wypowiedzieć zdanie odrębne od kościoła narodowego. Im, tym nielicznym władza, pieniądz nie zasłoniły celu dla jakiego wstąpili do kościoła. Ale jak wiemy, są nieliczni.

Wracając do zmian, są one przerażające. Dajmy na to pierwszy z brzegu przykład. Prawdziwy polak pali kukłę Żyda. Według organów ścigania należy mu się jak najłagodniejszy wyrok, bo przecież Żyd to Żyd, to jest coś gorszego od prawdziwego polaka i nie jest to bynajmniej antysemityzm. A co by było gdyby ktoś spalił kukłę podobną do posła Jarosława Kaczyńskiego? Kryminał w ciągu doby. Kolejny przykład. Przeciwnicy dobrej zmiany na legalnej manifestacji są legitymowani, spisywani i otrzymują grzywny, mandaty, wyroki za śmiecenie miasta, za używanie megafonu. Jak w PRL-u. Gdy nie można kogoś skazać za opór to znajduje się temat zastępczy. Zastraszanie społeczeństwa trwa w najlepsze. Uczestników wszystkich antypisowskich manifestacji, wieców, policja pisowska legitymuje, a ich przełożony mówi, że to dla ich osobistego dobra. Tak samo jak inwigilacja posłów. Mamy gwałtowną zmianę definicji słowa demokracja. Według dobrej zmiany demokracją jest to wszystko co służy utrzymaniu władzy przez dobrą zmianę a nie przez suwerena. Zbliża się 11 listopada. Święto odzyskania niepodległości. Na ulice wyjdą prawdziwi Polacy, patrioci. Będzie dużo krzyży celtyckich, falangi, a może nawet gdzieś swastyka się zawieruszy. Tak wygląda w Polsce patriotyzm: nienawiść do każdego innego, do innego koloru skóry, do innych przekonań, a nad tym unosi się duch nacjonalizmu, ksenofobii, neofaszyzmu. Marszom prawdziwych polaków pewnie będzie towarzyszyło skandowanie, megafony, race, ulotki. Tym razem policji, organom bezpieczeństwa nie będzie to przeszkadzać, nie skończy się na kolegiach, sądach. Bo to przecież są ludzie po dobrej stronie zmiany. A gdy się zjawi inna, nieprawomyślna manifestacja, to się ją załatwi, czy to rękami bojówek pisowskich a może palami policji. Dobra zmiana trzyma się dzielnie.

Oprócz zmian obyczajowo- kulturalno-społecznych, dobra zmiana zmienia – demoluje sferę gospodarczą. Ostatnio dołożą z naszych podatków wiecznie nierentownym kopalniom prawie 1 miliard złotych. Ale górnikom się należy. Trzeba z czegoś wypłacić barbórkę, 13-tkę i inne przywileje. Kolejny prawie miliard dostaną reżimowe media. Propaganda za nasze pieniądze trwa w najlepsze. Nie pamiętam tych kwot, które padają, ale rozdawnictwo pieniędzy trwa w najlepsze. Nie wiem tylko czy się cieszyć czy płakać. Bo za lat kilka lub kilkanaście przyjdzie nam słono zapłacić za koszty populizmu dobrej zmiany, za rozdawnictwo, za nepotyzm, za TKM (teraz ku..a my). Osłodą w tamte przyszłe, mroczne  czasy będzie musiała być myśl, że kryzys dotknie również zwolenników dobrej zmiany, może nie tych z samej góry, bo kasy się nachlapią, ale ich ciemny lud. Tylko już wiem, że ten ciemny, tępy lud nie będzie pamiętał, dlaczego jest kryzys, dlaczego są wysokie podatki, niskie emerytury, dlaczego w ogóle jest źle. Bo do tego trzeba mieć mózg i nie bać się go używać. I będzie obwiniał wszystkich tylko nie siebie i chędożoną dobrą zmianę.

 


Tak na koniec, zapraszam do lektury listu otwartego, który również w jakiś sposób ilustruje zmiany zachodzące w Polsce, co wolno, a co nie wolno, kto wyznacza trendy kultury, prawa i sprawiedliwości.

link

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.