^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

Zakłamany pis i dobra zmiana

Zakłamany pis i cała cholerna dobra zmiana. Kłamią, oszukują, a przecież mieli być tacy lepsi od poprzedników, tacy cnotliwi. A wychodzi jak zwykle. Przeczytałem w mediach, że jest plan aby od 2019 roku (chyba), każdy pracownik 2% swojej wypłaty + 1,5% od pracodawcy składał w specjalnym funduszu na emeryturę. Jak głosi projekt należy zmusić ludzi aby odkładali, bo będą mieli głodowe emerytury.

Nie rozumiem czegoś. W czasie kampanii wyborczej chędożona dobra zmiana w 2015 roku obiecywała obniżenie wieku emerytalnego do 65 lat, co też uczyniła. Nie zająknęli się wtedy, że emerytury choćby z tego powodu będą głodowe. Zakładali, że ich elektorat jest tak głupi, że nie zrozumie tak prostego faktu, że przy krótszym okresie składkowym, przy wydłużonym okresie życia, emerytura będzie mniejsza, bo wszak liczona jest z zebranego kapitału. Nie mylili się. Ciemny lud to kupił bez chwili zastanowienia. Teraz ci sami ludzie chcą nas dodatkowo opodatkować, a przecież nie miało być nowych podatków. Muszą nas opodatkować, bo oni, ci populiści z dobrej zmiany nie są do końca tak głupi i wiedzą, że w końcu zabraknie pieniędzy na emerytury. A jak zabraknie to przyjdą zorganizowani górnicy i rozpierdzielą dobrą zmianę. Dlatego za niedługo będziemy odkładać nasze pieniądze w kolejnym projekcie, na którym zarobią jakieś koncerny (0,6% będą pobierać od naszego kapitału za jego zarządzanie). Z tymi koncernami to pewnie będzie różnie, bo po czasie wyjdzie, że jeden czy drugi podmiot zbudują za państwowe pieniądze znajomi z Nowogrodzkiej. Wracając do naszych składek, naszych pieniędzy, to po kilku latach jakiś rząd, może to być i dobra zmiana uzna, że jednak te pieniądze oni będą lepiej inwestować, przeniosą je do ZUS-u, zapiszą je na naszych kontach, od razu wypłacą a to sobie czy na emerytury uprzywilejowanej kasty a dla nas jak zwykle gówno zostanie. Wspaniały ZUS wyśle mi laurkę, list w którym wyliczy mi, że na emeryturze na chleb mi starczy, ale jeżeli będę chciał mieć na masło, to będę mógł sobie dodatkowo zapracować.

Rośnie frustracja gdy czytam o pomysłach dobrej zmiany. Ta frustracja kiedyś może wybuchnąć. Bo ileż można kłamać, oszukiwać. I chwilami żałuję, że nie jestem bezmyślnym, głupim fanatykiem pisu. Żywiłbym się nienawiścią do innych szczęśliwych, do tych co im się udało. Cieszyłbym się z upokorzenia elit, szczucia ludzi, z podziałów, ze świadomości, że nieudacznik jest równy innym a nawet równiejszy, bo jest lepszym sortem.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.