^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

2018-01-17 WOŚ i nie tylko

W niedzielę grała Wielka Orkiestra świątecznej Pomocy. Ze strony narodowo-katolicko-zbójnickiej  jak zwykle płynął mniej więcej taki przekaz: ta orkiestra to zło. Nie będę wnikał w szczegóły przekazu, bo podobny jest co roku. Zamiast się cieszyć ze wspólnoty, w tym wyjątkowym dniu, zamiast się cieszyć, że ponad sto tysięcy ludzi poświęca swój czas dla innych, zamiast się cieszyć, że społeczeństwo przekazuje środki finansowe, materialne i niematerialne na szczytny cel, narodowi katolicy z krzyżem w ręku, z Chrystusem na łańcuszku potępiają WOŚP w czambuł. Ot taka ironia losu, katolikom, którzy podobno chrześcijanami się zowią, działania w 100% spełniające również odruchy chrześcijańskie się nie podobają. Niestety takie jest w większości oblicze katolicyzmu w Polsce.

W niedzielę kościół katolicki obchodził Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. W sumie mnie to nie interesuje, od wszelkiej maści sekt, wiar trzymam się jak najdalej, ale temat zainteresował mnie ponieważ rzesza wyznawców, katolików w Polsce wraz z miłościwie nam panującym rządem na każdym kroku mówią o wierze, o miłości do Chrystusa, a nie słuchają nie tylko swojego serca, założeń chrześcijanizmu. Ba, nie słuchają swojego papieża, który mówi aby pomagać potrzebującym, uciekającym przed wojną. O dziwo, do swego papieża po dwóch latach dołączyli hierarchowie kościoła w Polsce. Po dwóch latach zaczynają mówić, że najważniejszy jest człowiek. Przytoczę kilka krótkich cytatów: Bp Tadeusz Pieronek podkreślał, że „jesteśmy chrześcijanami i mamy obowiązek pomóc tym ludziom” „nie tylko modlitwą, ale wszystkimi sposobami, na jakie nas stać”. Jak zwracał uwagę kard. Kazimierz Nycz, papież „każdemu z nas przypomina, że spotkanie z migrantem, spotkanie z uchodźcą jest dla każdego chrześcijanina spotkaniem z Chrystusem”, a słowa te „wynikają z istoty Ewangelii”.

- W podejmowaniu kwestii uchodźców ubiegających się o azyl najważniejszym punktem odniesienia nie może być interes państwa czy bezpieczeństwo narodowe, lecz tylko człowiek - to z kolei przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki.

Pięknie powiedziane. Aż jestem zaskoczony. Tylko, że te słowa nie pasują do narracji katolickiej dobrej zmiany, która strzeże Polskę, przed zamachami, przed chorobami, roznoszonymi pasożytami, przed islamizacją, a cytując lud katolicki: przed brudasami, ciapatymi etc.

No i ma problem dobra zmiana. Co prawda wypuszcza swoje psy, które w mass mediach wyrażają zdanie, że nie zgadzają się z przesłaniem hierarchów kościelnych, czym zdobywają poklask ludu pracującego miast i wsi, beneficjentów 500+, rekompensat dla emerytów górników, czy krzyżaków, ale sami sobie zadają kłam, są obłudnymi hipokrytami. Bo z jednej strony manifestują się z Chrystusem a z drugiej strony nie wypełniają jego przesłania, mają w głębokim poszanowaniu chrześcijaństwo. Takie jest oblicze większości kościoła katolickiego w Polsce. To hipokryzja, zakłamanie, brak szacunku dla innego, to brak poszanowania podstawowych zasad chrześcijaństwa z którym tak bardzo lubią się utożsamiać. To jest jeszcze religijny terroryzm. Narzucanie swoich zasad innym, czym według mnie niewiele się różnią od islamskich fanatyków, terrorystów, z tą tylko małą różnicą, że w Polsce jeszcze nie strzelają do innych.

I tak na koniec, to odbyło się święto Trzech Króli w Polsce czy nie? Bo nie wiem, czy narodowo-katolicki rząd wpuścił tych z Afryki.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.