^Powrót na górę

Antybog czyli osobiste wpisy cd

To co zwykle, o ułudzie prawa i sprawiedliwości

Znowu kilka zdań jak to się ma dobrze prawo i sprawiedliwość w kraju dobrej zmiany. Szanowny czytelniku, nie myśl przypadkiem, że artykuł będzie o prawie i sprawiedliwości po reformie wymiaru sprawiedliwości. Otóż nie na początku, do tego zresztą również wrócę, ale później.

Suweren miał dość rządów PO i PSL, między innymi za ośmiorniczki. Suweren, zagłosował za tymi, którzy mieli być lepsi. I są lepsi. Poprzednicy jechali na ośmiorniczkach, ci LEPSI po wypłacie premii liczonych w dziesiątkach tysięcy złotych mogą pozwolić sobie na trufle. Po bizantyjsku. Jest przepych.

Mediom sprzyjającym dobrej zmianie, tym lepszym, też się lepiej powodzi. Płyną do nich wielkie kwoty na reklamy z firm, gdzie panuje prawo i sprawiedliwość. Po bizantyjsku.

Jeden biznesmen w sutannie z Torunia, na brak przelewów nie może narzekać. W tym przypadku w sumie to miliony płyną. Po bizantyjsku.

Nieudacznicy, miernoty w końcu siedzą na ważnych stołkach, biorą wysokie apanaże. Od tego są chociażby spółki skarbu państwa. Powołano wspaniałą komisję do wyjaśniania bredni smoleńskich. Teraz za darmo szefuje jej patron oszalałych, Antoni. Też kilka milionów na to poszło. Kilka milionów pójdzie na kreowanie historii patriotycznej itd. Dobrze ma się prawo i sprawiedliwość w państwie dobrej zmiany, czytaj dobrze ma się nomenklatura partii prawo i sprawiedliwość.  Trzy miliony wydała policja na ochronę miesięcznic bredni smoleńskich. Przekaz dnia dla członków partii: wydatki były spowodowane kontrmanifestacjami. Tak, najlepsze są policyjne pały na białe róże. Adekwatne środki.

A jak jest z prawdziwym prawem i sprawiedliwością?

Otóż po reformie wymiaru sprawiedliwości sędziowie, którzy nie wydają wyroków zgodnych z duchem czasu, tzn. nie ścigają działaczy KOD, opozycji są szykanowani przez zwierzchników z nadania dobrej zmiany. Jest wywierana na nich presja i na innych, aby pamiętali kto rządzi i jakich oczekuje wyroków. (link do artykułu: http://wyborcza.pl/7,75398,23148571,szykany-i-presja-na-sedziow-czyli-brudna-gra-o-wyrok-w-sprawie.html)

Sebastian, kierowca nieszczęsnego samochodu, do którego walnął nieuprzywilejowany samochód wiozący notala z dobrej zmiany, na którego zwaliła się cała propaganda pisowska, usłyszał, że łaskawa prokuratura może umorzyć sprawę jeśli przyzna się do winy. Tylko wierny, ale tępy wyborca pisu może uwierzyć w taką bajkę, że prokuratura jest taka łaskawa. Bo prawda jest tylko jedna, arogancja władzy przybiera również postać zniszczonych samochodów, zaszczutych ludzi. Każdy z nas może być Sebastianem, gdy bezczelna hałastra będzie pędzić ulicami naszych miast.

Obecne prawo i sprawiedliwość przybiera formę bezprawia. Zatrzymywani są ludzie, którym nie podoba się dobra zmiana, lub utrudnia się im życiew. 8 marca podczas manifestacji przeciw dobrej zmianie policja zatrzymała samochód w którym było transportowane nagłośnienie. Bo był luz na kole. Stwierdził to funkcjonariusz, który na tym się nie zna. Ale rozkaz dostał, to go wykonał. Ciekawe jak się teraz czuje. Ja bym się ze wstydu zakopał pod ziemię.

Przykładów łamania prawa i sprawiedliwości jest coraz więcej. Tak wygląda ta dobra zmiana, tak rządzą ci Lepsi.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.