^Powrót na górę

Góry - pozostałe sprawy

Trochę o sprzęcie

niedziela, 10 sierpnia 2014 06:20 FrytkaPunk


Okolicznościami zostałem zmuszony do zamówienia nowego crolla.

I otrzymałem firmy Petzl. Jest mniejszy niż poprzedni, ma dodatkową stalową wkładkę, która ma ograniczyć ścieranie się ścianek. Jak będzie, przyszłość pokaże. Niestety nie zrobiłem na nim wielu lin do góry, aby sprawdzić jak zachowuje się podczas przepinek, a jak w ciężkich miejscach. Od kilku osób usłyszałem wnioski, że należy bardziej uważać na tego nowego crolla, bo nie zawsze zachowuje się bezpiecznie.

Otrzymałem też nową uprząż firmy Singing Rock, Digger light. Dotychczas korzystałem z uprzęży Digger. Miała ona jedną podstawową wadę, szelki na nogach cały czas mi opadały. Przy każdym kroku wbijały się w nogi. Zmodyfikowałem ją trochę dorabiając podtrzymujące paski. I wszystko by było ok., ale po tej modyfikacji szelki na nogach za szybko się przecierały. Dlatego musiałem nabyć kolejną uprząż. Uprząż Digger Light jak sama nazwa wskazuje jest lżejsza od poprzedniczki. Została wykonana z cieńszych pasków, co umożliwia regulację szerokości pasków. W poprzedniej po kilkukrotnym pobycie w jaskini było to niemożliwe. Teraz jest, ale szelki dalej opadają na nogach i poruszanie się jest znowu kłopotliwe. Dlaczego pomimo tej wady tkwię przy tej uprzęży? Wspaniała zaletą tej uprzęży jest według mnie zakończenie uszu do których wpina się demironda. Są wykonane ze stali, co umożliwia łatwiejsze manipulowanie przy demirondzie, zapinanie go gdy uprząż jest trochę zaciasna, a na długich studniach przy odwrotnym założeniu demironda croll jest bliżej ciała. Tylko pojawia się dylemat, czy usprawnić uprząż aby mieć lepiej przy jednoczesnym skróceniu żywotności uprzęży.

http://www.singingrock.com/digger-light?cat=2104

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.