^Powrót na górę

Góry - pozostałe sprawy

Końbinezon

czwartek, 03 marca 2011 07:14 FrytkaPunk


Jak się nazywa konia ubranie robocze? Końbinezon.

Każdy grotołaz powinien mieć również kombinezon, po worze i szpejarce. Najważniejszą rolą kombinezonu to lans. Każdy z daleka widzi kto to jest. Ślady na kombinezonie, ilość łat świadczy o stażu posiadacza w grotołażeniu. Tak jak blizny na ciele świadczą o szlaku bitewnym wojownika tak łaty świadczą o wielkich chwilach posiadacza kombinezonu, he, he, he. A tak na serio to kombinezon jest niezbędny podczas szwendania się po jaskini. Zdarzyło mi się raz nie wziąć kombinezonu do jaskini i w samych polarach włóczyć się po korytarzach, ciasnotach Bańdziocha Kominiarskiego. Ten wyjazd nie należał do przyjemnych. Właśnie przez brak kombinezonu nie osiągnąłem jednego z licznych den Bańdziocha. Ładnie wycierałem każdą kroplę wody i wszędobylskie błoto. Po trzech praniach w pralce z polara wydobywało się błoto. I to jest najważniejsze zadanie stojące przed kombinezonem, ochrona pięknego ciała grotołaza przed wpływem wody, błota. Kombinezon również utrzymuje w całości to ciało, które niekiedy ma dylemat w którą stronę na rozstaju się udać. Dzięki niemu 100% ciała zawsze wejdzie w tylko jeden korytarz.

Jakie są rodzaje kombinezonów? Jest kilka klasyfikacji:

I. Beznadziejne i dobre.

II. Przemakające, prawie przemakające i nieprzemakalne.

III. Ze względu na użyte materiały, np.: goretexowe, cordurowe, PCV itd.

IV. Za ciasne i dopasowane.

V. Kolorowe i ohydne.

Jak wybrać kombinezon? Uważam, że na kombinezonie nie można oszczędzać. Chociaż wiadomo, że żywotność kombinezonu nie jest duża. Im częściej się włóczy po jaskiniach tym krótszy jest jego żywot. Gdy wchodzi się do mokrej jaskini, gdy woda leje się na głowę kombinezon nieprzemakalny lub prawie nieprzemakalny jest niezbędny. Polar dobrze ciągnie wodę. I z każda kroplą wody ciuchy robią się coraz cięższe. A gdy czeka się na swoją kolej przy studni to od przemoczonych ciuchów ciągnie zimnem. Kombinezony z codury lub innego przemakalnego materiału dobre są na suche jaskinie. A gdy się grotołaz spoci, spokojniej oddaje wilgoć na zewnątrz. Nieprzemakalny kombinezon np. z PCV kumuluje wilgoć w środku, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Zawsze po odciśnięciu polaru z wody można zrobić herbatę lub nie trzeba solić zupy.

W ostatniej paczce dotarł do mnie kombinezon produkcji Stanisława Kotarby. Kombinezon prawie nieprzemakalny bo wykonany z materiału bodajże Ala plastikowego pokrytego dodatkowo cienką warstwą gumy, czy czymś podobnego. Łaty na kolanach, pupie i łokciach wykonane są z bardziej odpornej cordury. W sobotę będę go testował:)

Mosz-nowy worek?

środa, 02 marca 2011 20:23 FrytkaPunk


Każdy Grotołaz powinien mieć worek. Jak jest nowy, to zazdrośni koledzy pytają czy mosznowy worek?

Do czego służy worek? Worek służy do noszenia różnego badziewia potrzebnego i niepotrzebnego (w tym ja króluję). Do noszenia po jaskini oraz w okolicach jaskiń. Plecak się nie nadaje do jaskini. Potrzebne badziewie to liny, dodatkowy sprzęt, folia nrc, żelazne racje. Niepotrzebne według niektórych z którymi ja się nie zgadzam to palnik, butla, czajniczek, kubeczek, cukier, herbata, łyżeczka, bigos w pojemniku. Mile widziane przeze mnie są słodycze, owoce. I to wszystko musi się w tym worze zmieścić. Co się robi jak się jednak nie mieści? Z bigosu nie można zrezygnować. Więc zmienia się liny na te o mniejszej średnicy. Są co prawda osobnicy co nie lubią studni, dużej studni, na której wisi lina o średnicy fi 8. Mają problem. Wtedy najlepiej wyłączyć czołówkę i nie iwdać jak lina się wydłuża. No, można jak ja zrzucić parę kilogramów z własnej masy i wtedy lina fi 8 nie jest straszna.

No i grotołaz powinien mieć mały worek zwany szpejarką. A w nim można zmieścić swój sprzęt osobisty aby się nie rysował gdy się włóczy po korytarzach, ciasnotach. Są tacy którzy w szpejarce mieszczą to co ja w dużym worze. Ale ten wynik jest efektem wielu lat doświadczeń i wielu prób odlekczania się.

Na zdjęciach przedstawiam wór i szpejarkę produkcji firmy Explorer z Bielska-Białej. Worek ma kilka udziwnień będących efektem moich krótkich przemyśleń. Linę mogę nosić na zewnątrz, tym samym robiąc więcej miejsca we werze na bigos. A szpejarka jest wykonana z fajnego materiału, takiego miękkiego i wyśmienicie sprawdza się w jaskini. Zachęcam do zakupów.

2011-01-31 Gumowce

poniedziałek, 31 stycznia 2011 07:08 FrytkaPunk


Ciepło w stopy. Marzenie wielu osób. Moje również. Kiedy można mówić o przyjemności pobytu w górach czy w jaskini gdy zimno paraliżuje, konwulsje wstrząsają ciałem. Wtedy to nie jest przyjemność, to jest może nie koszmar, ale na pewno dyskomfort. W poszukiwaniu rozwiązania problemu zimna w stopy skorzystałem z doświadczenia Chomika. Zaopatrzyłem się w gumowce z filcowym ociepleniem. Poniżej zamieszczam opis ze strony producenta, ale wcześneij opiszę swoje spostrzeżenia.

Gumowce są rewelacyjnie ciepłe. Zdarzyło mi się być przez 8 godzin na powietrzu przy temperaturze -20 stopni celcjusza. Nie wykonywałem wtedy energicznych ruchów, nie biegałem, tylko ładowałem samochód ciężarowy. w przeciągu tego czasu cały czas było mi ciepło. Na dodatek buty są lekkie, nie obciążają nóg. Może lekko opadają, ale spokojnie można je ciągnąć za sobą:) Ich wadą jest podatność na mechaniczne uszkodzenia zewnętrznej powłoki w kontakcie z ostrymi, metalowymi przedmiotami. Ale w jaskini to nie grozi. Polecam te buty. Teraz zastanawiam się nad gumowcami ocieplanymi, ale wiązanymi z wibramem. Do tego typu gumowców można spokojnie wpiąć raki i udać się do jaskini. Nie nadają się na wspinaczkę wysokogórską ale spokojnie można przejść przeszkody typu źleb Kobylarz.

Cold Stopper to idealne buty zimowe do aktywnego spędzania wolnego czasu.
Cold Stopper powstał z myślą ochrony stóp przed bardzo niskimi temperaturami.
Będzie w pełni doceniony przez osoby wędrujące przez kilka godzin w mroźnych warunkach. Buty są idealne do połowów na lodzie, na polowania, wędrówki, przejażdżki na skuterach śnieżnych.
Wykonany z super lekkiego tworzywa EVA.
EVA to lekka chropowata pianka z pęcherzykami powietrza, posiadająca szereg właściwości sprawiających, że buty z EVA są nieporównywalnie lepsze od innych:
-są super lekkie ważą jedynie 1000 gram
-mocne
-elastyczne
-wodoszczelne
-zapewniają wysoką termoizolację (nawet w -30?C)
-mają antypoślizgową podeszwę
-zapewniają komfort, są niezwykle wygodne
-są łatwe do utrzymania w czystości
OPIS TECHNICZNY:
Lekki wyjmowany ocieplacz składający się z trzech warstw: kożucha, folii termoizolacyjnej i filcu
Wiązany kołnierz zabezpieczający przed dostaniem się zanieczyszczeń
Szersze cholewki zapewniające odpowiedni komfort
Mocna, antypoślizgowa podeszwa, łatwa do utrzymania w czystości
Pięta amortyzująca wstrząsy
W ofercie posiadamy rozmiary 41-47

Porównanie śpiworów

niedziela, 06 lutego 2011 07:05 FrytkaPunk


Porównanie śpiworów Małachowskiego

Tak się zastanawiałem gdy skonfrontowałem informacje ze strony producenta z rzeczywistością, że coś jest nie tak. Otóż ogólnie dostępne informację przedstawiają objętość śpiwora po spakowaniu w litrach, która się nijak ma do rzeczywistej objętości. I tak wziąłem na tapetę dwa posiadane przeze mnie śpiwory firmy Małachowski:

Śpiwór syntetyczny: CAVE Tourist

Waga około 1,8 kg (rozmiar M)
Objętość po spakowaniu: V=3,5 l,
Konstrukcja: System SS,
Optimum: -8 st.C

Pomiary wykonane przeze mnie:
Długość długiego: h=42 cm
Obwód długiego: 76 cm
Promień podstawy: r=12

Śpiwór puchowy 300 Guide Pro

 Waga: 600g (rozmiar M)
Objętość po spakowaniu: V=1,4 l
Konstrukcja: System DS
Optimum: -8 st.C

Pomiary wykonane przeze mnie:
Długość małego: h=28 cm
Obwód małego: 50 cm
Promień podstawy: r=8

Objętość: V=18,9 litra

Objętość: V=5,6litra

 

Rozbieżności w objętości są wielkie. Moje powinny być prawidłowe, chyba że się rąbnąłem w obliczeniach.

Na zdjęciach poniżej widać różnice w objętości śpiworów. Obydwa śpiwory mają taką samą temperaturę optymalną, przy której nie powinno się odczuwać zimna. Oczywiście temperatura otoczenia dla każdej osoby może być różna. Zależy ona od subiektywnego odczucia zimna. Przy wyborze śpiwora nie tylko należy brać pod uwagę cenę, wagę, zastosowanie ale przede wszystkim objętość. Im większy śpiwór tym mniej miejsca w plecaku czy w worze jaskiniowym. Ja używam teraz wyłącznie puchowy śpiwór. Honka używa syntetycznego. Wam też proponuję puchowy. Uważam, że warto.

P.S.

W uzyskanej przestrzeni po wymianie syntetyka na puchowy mogę nosić więcej smacznego bigosu albo innego żarcia. Bo nie ma nic przyjemniejszego jak chodzić po górach czy jaskini z pełnym brzuszkiem.

2011-01-30 Uprząż

niedziela, 30 stycznia 2011 11:41 FrytkaPunk


Jakiś czas temu dotarła do nas paczka z zagranicy. W środku były między innymi uprzęże. Model: Cuissard Muruk firmy AVENTURE VERTICALE.

Dotychczas używałem uprzęży Digger Singing Rock. Ma ona zalety i wady. Dobrze wpięty demirond powodował, że croll niewiele odstaje od ciała, co jest bardzo ważne przy wchodzeniu na długich odcinkach liny. Podstawowa wada, to brak pasków z tyłu utrzymujących część nożną uprzęży przed opadaniem, co w konsekwencji ogranicza ruchy podczas marszu. Dołożyłem paski i uprząż stała się doskonała. Ale dalej waży swoje. Trudno się reguluje długość pasków. Wcześniej, krótko używałem uprzęży firmy Explorer z Bielska-Białej. Ponieważ do demironda trzeba było wpinać cztery uszy korzystanie z niej nie było dla mnie przyjemne. Są już co prawda w kolekcji modele z dwojgiem uszy, ale żywotność uprzęży nie jest zbyt długa. Digger Singing Rock po trzech latach intensywnego używania nie jest w żadnym miejscu przetarta, a ja nie oszczędzam sprzętu w jaskini.

Nowa uprząż Cuissard Muruk jest lekka, ma dwoje uszu, łatwo się reguluje długość pasków. Z lewej strony jest duże ucho do wpinania karabinków. Z prawej strony jest maleńkie uchu, pewnie na szpejarkę. Brakuje mi z prawej strony dużego ucha na dodatkowy sprzęt. Uprząż trzeba dobrze wyregulować. Bo zbyt luźna ma tendencję do spadania. Dotychczas miałem ją ubraną w jaskini dwa razy. Osłonki z pcv noszą ślady użycia. Ale zawsze można je wymienić. Uprząż leży dobrze, nie ogranicza ruchów. Chwilami w ogóle nie czułem, że ją mam na sobie. Uważam, że warto ją mieć. Polecam.

Artykuł nie jest sponsorowany. Napisany aby dzielić się doświadczeniem. Jeśli ktoś myśli inaczej, to jego problem, nie mój:)

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.