^Powrót na górę

Sprawozdania wyjazdowe

2014-02-22 Miętusia górne Partie

wtorek, 25 lutego 2014 06:23 FrytkaPunk


Korzystając z możliwości, a dokładnie z niskiego stanu wódw nisko położonych jaskiniach udaliśmy się do Miętusiej, grotołazić w miejscach w których nam jeszcze nie było dane być.

Tym razem weszliśmy w górne partie, Kaja, Rysiek z Kalnu oraz ja. W jaskini działały jeszcze dwa inne zespoły, bardzo liczny SBB i jeszcze jednego klubu. W górnych partiach byliśmy już z Kają kiedyś ale nie zperegrynowaliśmy całości. Tym razem się udało. Na początek poszedł komin ciągnący się jak to komin do góry. Gdzieś w dwóch trzecich musiałem się poddać i się wycofać. Brak klasycznego sprzętu wspinaczkowego czyli tych jak to się mówi kości, friendów itd. Za punkty służyły mi taśmy, na końcu których robiłem węzły, które niby miały się gdzieś trzymać w szczelinach. I tak oto tą prymitywną i do końca niezbyt bezpieczną techniką wyszedłem ile mogłem. Później poszliśmy w coś krakowskiego. Na planie to coś wydawało się krótsze. Trzeba wziąć ze sobą kilka plakietek i klucz do ich przykręcania, bo nie ma tam stałych punktów.

Później zjechaliśmy korytarzem Trzech króli lub Braci, nigdy nie pamiętam nazwy. Tam ponownie spotkaliśmy się z częścią grupy z SBB. Doszło do małego zamieszania w wyniku czego podjąłem się roli poprowadzenia trzech osób do otworu z powrotem tą samą drogą. Trochę to trwało. Nawet trochę dłużej niż trochę. Całe szczęście, że nie było mrozu, bo w rurze zamarzłym i nie napisałbym tego sprawozdania. A tak był czas na przekonywania, delikatną perswazję itd. W końcu wyszliśmy. A później otrzymałem niezasłużoną żółta kartkę za tak długie przebywanie w jaskini od zespołu z którym przyjechałem do Kir. No cóż, nikt nie mówił , że bycie np. filantropem jest usłane różami.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.