^Powrót na górę

Sprawozdania wyjazdowe

2014-03-15 Trawers jaskiniowy

poniedziałek, 17 marca 2014 06:49 FrytkaPunk


Wraz z trójką kolegów, Robertem, Seastianem, Wiewiórem poszedłem na znany trawers jaskiniowy.


Weszliśmy otworem południowym a wyszliśmy północnym. W stosunku do poprzednich licznych trawersów dołożyłem zjazd na dno jednej studni. Byliśmy trochę długo w jaskini, ale bynajmniej nie uważam tego czasu za stracony. Bo było fajnie, a na pewno wesoło. Opóźnienie wynikało z tego powodu, że szliśmy jako drugi zespół za kursem z Nocka. A jak wiadomo kursanci szybcy nie są. Zresztą ja też nie jestem a tyle lat jestem po kursie.

 

Wchodząc do jaskini zostawiliśmy za sobą wiosnę w pełnym rozkwicie, gdy nawet krokusy już rozkwitły. Jak napisałem wcześniej byliśmy w jaskini kilka godzin, a zdawać by się mogło, że nie byliśmy na powierzchni kilka miesięcy, a na pewno kilka pór roku. Weszliśmy na wiosnę, wyszliśmy w zimie. Lato i jesień na uciekło. Przepadły bilety lotnicze na sierpień. Bo na zewnątrz była zima w rozkwicie, śniegu napadało z 20 centymetrów, mróz łapał. Zjazd z góry w kombinezonie był chwilami niebezpieczny, ledwo mijanych szybko drzew się łapałem.

A na koniec był obiad u Śliwy, smaczny schabowy z dodatkiem smrodku z szamba. Ale stałym klientom to nie przeszkadza.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.