^Powrót na górę

Sprawozdania wyjazdowe

2014-10-12 W Tatrach

czwartek, 16 października 2014 06:00 FrytkaPunk


Niedziela. Dłużej mogę pospać.
W końcu jestem u podnóża Tatr i nigdzie nie muszę jechać. To po mnie jadą.

Poranne wstawanie po dłuższej akcji nie należy do szybkich. Coś znajduję do śniadania i czekam na ekipę z Bielska. Dojechali szczęśliwie. Żegnam się z Jurkiem, który wraca na łono rodziny i ruszam aby spędzić kolejny dzień w górach i może pod nimi.

I udaje się wejść ponownie pod ziemię. Tym razem to jest krótka jaskinia dostosowana do wymagań grupy. Udaje się znaleźć otwór, ma się tego nosa, he,he, he. Wchodzimy zespołem, pałętamy się po korytarzach, robimy to co się generalnie robi w jaskiniach i wychodzimy. Długie to to nie jest ale daje frajdę.

Po przebraniu ruszamy ponownie w góry. Z jednej doliny wchodzimy do kolejnej. Docieramy do schroniska w Kondratowej. Jest już jak dla mnie trochę późno. A apetyt jest na Giewont. Ale gdy widzę te ilości ludzi to nie chce mi się czekać w kolejce aby wejść na szczyt. Po drugie odczuwam zmęczenie po trawersie. Nasz grupa się rozdziela, Ines, Mikołaj, Sebastian w planach mają podejść pod jakąś tam przełęcz i wrócić. My pozostajemy w okolicach schroniska delektując się słońcem i jego dobrodziejstwem, ciepłem. Czas upływa, chmury zasłoniły słońce, robi się trochę chłodnej i ciemniej, a grupy atakującej góry nie ma. W końcu się zjawiają.

Byli na Giewoncie, dziecko ich wyciągnęło. I wszystko byłoby ok., bo co tam Giewont, ale gdy zaczynają się chwalić, że widzieli niedźwiedzia, to trochę nie jest mi do śmiechu. Tyle lat chodzę po Tatrach, poza szlakami i nigdy nie widziałem niedźwiedzia. Nie żebym tęsknił za spotkaniem twarzą w twarz, ale zobaczyć go z daleka to byłoby fajnie. I tak trochę w gorszym humorze zaczęliśmy odwrót do Kuźnic. W zupełnych ciemnościach udało się nam dotrzeć do marszutek, które przeszły w taryfę nocną i zamiast 3 dudków za transport należało zapłacić 4 dudki od osoby. Droga powrotna mi się nie dłuży. Drzemię z tytułu, nie muszę prowadzić, miłe towarzystwo, nic tylko się cieszyć. Oby tak dalej.

 

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.