^Powrót na górę

Sprawozdania wyjazdowe

2015-03-01-08 Szkolenie w Tatrach

poniedziałek, 16 marca 2015 18:31 FrytkaPunk


Tak się wyjątkowo złożyło, że w końcu wziąłem udział w szkoleniu organizowanym przez Polski Związek Alpinizmu, w skrócie PZA.

Wyjechałem na pięć dni w Tatry. Nocowałem w Betlejemce. Tam miały miejsce wykłady a w pobliskich górach realizowane były zajęcia praktyczne. Kurs dotyczył dwóch zagadnień: lawin i czegoś tam jeszcze. Lawinom poświęcone były trzy dni. Szkolącymi byli członkowie TOPR-u.

Tym razem przyłożyłem się do ćwiczeń w terenie, wykrywania osób w lawinisku. Dzięki uprzejmości Wacka dysponowałem tzw. pipsem, a dzięki uprzejmości Jurka miałem resztę sprzętu, czyli łopatę i sondę. Nie było źle, gdy biegałem z jednoantenowym pipsem, gdy udostępniony mi nowszy model, czas poszukiwań skrócił się bardzo.

Z tego szkolenia a właściwie tej części wyciągnąłem jeden mocny wniosek. Na przyszłoroczną zimę muszę mieć swój sprzęt lawinowy, oraz ci którzy Pojdą ze mną, szczególnie do Wielkiej Litworowej. Dość ryzykowania, że i tym razem się uda. Limit szczęścia może został wyczerpany, zresztą szczęściu należy pomóc, wyposażając się w odpowiedni sprzęt.

Kolejne dwa dni to jakaś tam wspinaczka, asekuracja lotna, zjazdy na czekanach, budowa stanowisk i szereg innych zagadnień, które zatarły się już w mojej pamięci. Nie zatarł się w mojej pamięci obraz Tatr Wysokich widzianych z Granatów i szum przelatujących koło nas kruków.

Pogoda bardzo dopisała. Było z każdym dniem coraz przyjemniej, słoneczniej. I tę pogodę staraliśmy się wykorzystać. Jak spuszczone ze smyczy psy rozłaziliśmy się po pobliskich górkach w czasie wolnym. Udało się wejść na przełęcz Karb i gdzieś tam jeszcze. Pięć dni minęło szybko. Wiem, że lepiej byłoby je spędzić w jaskini, ale przychodzi niekiedy taki czas, że trzeba poniewierać się na powierzchni gór.

Zdjęcia autorstwa Miłosza i Michała.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.