^Powrót na górę

Sprawozdania wyjazdowe

2015-05-30 Dwie jaskinie

piątek, 05 czerwca 2015 07:01 FrytkaPunk


Pole, pole, czyli powoli, powoli otwieram ciągły sezon grotołażenia.

Tym razem wybrałem się samotnie do Miętusiej. Wziąłem kawałek liny, jakiś aparat liny, suchy kombinezon i trochę później niż zwykle wyruszyłem z Kir. Było pięknie w dolinie, ciepło, ptaszki ćwierkały, woda płynęła.

W rurze było również pięknie, spokojnie, sucho. Krótki zjazd i wchodzę w boczny korytarz. Idę aż drogę przegradza mi woda. Przebieram się w suchy kombinezon i zamulam tę wodę. W celach poznawczych docieram do końcowego zawaliska. Próbuje jak zwykle swoich sił w fotografii jaskiniowej. Marznę w tej wodzie, którą przyszło mi wielokrotnie przemierzać. Miałem nawet śmiały plan, zanurzyć się, ale gdy zimno przeniknęło moje cienkie kości to ze śmiałych planów pozostały nici.

 

W drodze powrotne chciałem zobaczyć syfon Zwolińskich, ale woda sięgała sufitu. Na powierzchni chwilami cieszyłem się słońcem, chwilami narzekałem na przelotny deszcz. Burzę udało mi się przeczekać pod dachem.

 

Tego dnia postanowiłem po obiedzie ponownie udać się do jaskini, ale tym razem w miłym towarzystwie. Czekałem na to towarzystwo trochę długo, ale w końcu przyjechali z Bielska – Białej w dużej liczbie członkowie Speleoklubu Bielsko-Biała. Wraz z nimi, na zaproszenie Prymuli, udałem się do Czarnej, gdzie w Techubach postanowili czas spędzić do następnego dnia. Trochę tego czasu spędziłem wraz z nimi do godziny czwartej rano, kiedy musiałem się spakować i udać się w kierunku domu. Poranek przywitał mnie pięknym słońcem, które utrzymało się do samego wieczoru.

 

 

Autor ostatniego zdjęcia: Prymula.

 

 

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.