^Powrót na górę

Sprawozdania wyjazdowe

Nuda, nuda, nuda

sobota, 05 grudnia 2015 07:53 FrytkaPunk


Nie wiem jak to się dzieje, ale na niewiele mogę sobie pozwolić, albowiem czasu wiecznie mi brakuje.

Dawno, dawno temu potrafiłem się nudzić. Teraz z rozrzewnieniem wspominam tamte czasy. Bo teraz to cały czas gdzieś biegnę, aby zdążyć zrealizować to co konieczne, to niejedne minimum. I tak na tej ciągłej gonitwie cierpi to co lubię, jaskinie, góry, książki, muzyka. Ale niekiedy udaje się mi się wyrwać w te najbliższe góry. Ostatnio celem nieczęstych wyjść wieczornych jest Kozia Góra. Pewnej wczesnej nocy szedłem po cichu pod górę. Jeszcze nie zdążyłem się zadyszeć, gdy naraz słyszę bojowe okrzyki wokół mnie. Wszedłem w sam środek stada dzików. Ich kwiki, warknięcia otaczały mnie. Nie wiedziałem w którą stronę uciekać. W końcu schowałem się za drzewem, najbliższym, ale zbyt cienkim abym mógł się za nich schować czy na niego się wspiąć. Na całe moje szczęście dziki moim nadejściem również były bardzo zaskoczone i poddały pole. Uciekły. Słyszałem tupot racic i pomstowanie na mnie, że żer przerwałem. Trwało ta tak krótko, że nie zdążyłem się zdenerwować. Dalszą cześć krótkiej wędrówki pokonałem już bez przygód. A kilka dni później udało mi się w ciągu dnia wyjść na tę samą górę i wykonać dwa pełne słońca zdjęcia, jakże pełne optymizmu w tych mrocznych czasach.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.