^Powrót na górę

Sprawozdania wyjazdowe

2015-12-06 Zimna i inna

Była już zima, kalendarzowa.

Brak mrozu uniemożliwił nam wejście do Jaskini Zimnej. Przy ponorze za dużo wody się uzbierało. Aż po sufit. Takiej wody nie jestem wstanie pokonać, inni też tak uznali. Po wyjściu, przy otworze trwały gorączkowe poszukiwania, co by tu zrobić.

Wykonane zostało kilka telefonów i udaliśmy się do innej jaskini, legalnie. Jaskinia jak to jaskinia, wielkiego podziwu we mnie nie wzbudziła, że tak napiszę, zaliczyłem ją i pewnie drugi raz tam się nie wybiorę. Choć jedna sala wzbudziła mój podziw, wielka się okazała.

A w trakcie przemieszczania się czy to na powierzchni czy pod powierzchnią poruszane były tematy generalnie dotyczące relacji damsko-męskich. Koleżanka, jak to kobieta utyskiwała na swojego partnera, który również był w naszej grupie. Sens utyskiwania dotyczył zbyt częstego używania przez mężczyzn słowa zaraz. Słowo jak słowo, może nie jest zbyt długie, ale w życiu mężczyzny jest ono istotne. I na prostym przykładzie (przy wtórze śmiechu kolegów) wytłumaczyłem dlaczego mężczyzna tak mówi. Otóż mężczyzna w przeciwieństwie do kobiety nie jest wielozadaniowy. I jak mężczyzna odpoczywa, to nie może w tym samym czasie iść na zakupy czy posprzątać po sobie. To jest logiczne. W końcu często mężczyźni słyszą od dzieciństwa: zrób coś jedno, ale porządnie. Tak więc mężczyźni gdy odpoczywają, to co najwyżej mogą powiedzieć słowo: zaraz.

Wielozadaniowość u kobiet jest dobrą cechą, ale tak jak w systemie operacyjnym windows, zdarza się że powoduje zawieszanie się systemu. A konsekwencjom zawieszenia poświęcenie kiedyś kolejny artykuł.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.