^Powrót na górę

Uncategorised

2020-02-14 Wiosenna trasa Dezertera

Mam nadzieję, że uda się być na kilku koncertach na tej trasie Dezertera.

Pierwszy już 29 lutego w Rudeboy w Bielsku-Białej.

20200214dezertertrasawiosna

O mnie

FrytkaPunk:

człowiek, dziadek, punk, grotołaz, ateista, urodzony w 1971 roku, fan Age of Empires II, antyfaszysta, zwolennik demokracji, antypisowiec.

Powyższe słowa określają mnie prawie w całej rozciągłości, chociaż nie mówią wszystkiego, resztę dopowiadają artykuły. Proszę oprócz słowa człowiek nie przywiązywać wagi do ich kolejności. We wszystkich jestem tzw. konserwą, nie zmieniam się jak chorągiew na wietrze, pewne zasady są dla mnie święte, i choćby trzeba było ponownie iść pod prąd to pójdę.

Pod pojęciem człowiek rozumiem szanowanie ogólnych zasad ludzkich, które niektórzy przypisali swojej tylko sekcie, a są one uniwersalne: nie kradnij, nie zabijaj, nie molestuj dzieci, szanuj innych, szanuj cudzoziemców, szanuj uchodźców, bądź tolerancyjny (z tym, szczególnie w polityce i w muzyce nie zawsze mi wychodzi, bo jak można tolerować beton pisowski lub muzykę disco polo), nie bądź antysemitą, nie toleruj postaw negatywnych, złych, szowinistycznych, faszystowskich, dyskryminujących innych.

Czas płynie, wraz z nim się starzeję. Jestem już dziadkiem jednej wnuczki, po górach nie biegam już jak kiedyś, w pogo półtorej godziny wytrzymuję najwyżej. Z trudem przyjmuję ograniczenia fizyczne, ale schylam w pokorze głowę, na upływ czasu nie ma lekarstwa.

Poniżej zamieszczam wcześniejszy opis strony, bo po pierwsze nie stracił na znaczeniu, a po drugie nowego nie chce mi się pisać.

 

 

a strona to moja subiektywna wizytówka w Internecie. Odczuwam, raz mocniej, raz słabiej potrzebę wyrażenia swoich emocji, doświadczeń, opisania wrażeń. Taki mi też cel przyświecał gdy postanowiłem powołać do życia tę stronę. I tak jest od 15 marca 2008 roku, kiedy to przy wielkiej pomocy mojego przyjaciela Ohmleta zaistniałem w sieci w tej wersji na platformie Joomla. Wcześniej podejmowałem próby funkcjonowania w sieci poprzez stronę napisaną w html, której obsługa przekraczała często moje chęci.  Strona ma również za zadanie promowanie PunkRocka, gór i jaskiń, czyli moich pasji.

 unk i podkategoria Historia, relacje, recenzje to wykaz artykułów poświęconych subiektywnym recenzjom płyt, koncertów i zdarzeń dotyczących PunkRocka. Jest jeszcze podkategoria Dezerter, niestety z powodu lenistwa niezbyt często aktualizowana. Nazwa mówi sama za siebie, nie trzeba chyba tłumaczyć co to jest Dezerter.

 głównym menu są jeszcze pozycje Zdjęcia i Hity filmowe. Wyjaśnień chyba wymaga tylko kategoria Hity Filmowe. Zamieszczam tam filmy których jestem producentem lub występującym aktorem. Na końcu menu wykaz stron w Internecie, które mnie interesują, inspirują oraz możliwość skontaktowania się ze mną.

 owyższe słowa, to kolejna odsłona treści mojej głównej strony. Zresztą ta część strony przeszła gruntowną przemianę, została trochę ucywilizowana i uporządkowana w maju 2014 roku. Po tym długim wstępie zapraszam tych, którzy jeszcze nie mają mnie dość do czytania, zapoznania z zawartością tej strony, komentowania tego co napisałem. Zdaję sobie sprawę, że będzie Was niewielu, ale nie zależy mi na popularności. Zależy mi na czymś całkowicie odmiennym. Fantastycznie ujął tę kwestię Sebastian, który woli gdy z artykułem zapozna się osoba, która świadomie na niego trafi, a nie dlatego, że wyświetla się na jakimś forum społecznościowym.

 trony nie można traktować całkiem poważnie, taki już jestem, że powaga nie jest jedną z moich cech. Strona, a właściwie teksty w niej zawarte nie są treściami głębokimi, nad którymi długo się zastanawiałem. Osoby o wysublimowanych zmysłach, wyższych oczekiwaniach mogą się zawieść, tutaj takich treści nie znajdą, mogą się poczuć zażenowane. Dlatego lojalnie informuję, że wejście na stronę, zapoznawanie się z zawartymi na niej treściami wiąże się z ryzykiem, Czytelnik nie może rościć sobie praw do odszkodowania z tytułu poniesionych krzywd intelektualnych. Proszę również pamiętać aby nie regulować monitora, ja tak naprawdę wyglądam.

 

.

 mojelogo male2



 20200308pispozdrawiachorych

20200308patriotyzm

20180917konstytucja maly


Dzień jest chwilami ciepły, niekiedy wiatr daję się trochę we znaki...   dalsza część artykuły ukaże się nie dzisiaj, nie jutro, nie wiem kiedy dokładnie, ale się ukaże. Teraz nie mogę o wszystkim pisać, bo nie mogę, bo nie przyjąłem mandatu, pomimo presji, pomimo mamienia, że w sądzie dostanę więcej.

Ograniczę się do migawek, krótkich kadrów.

Kadr pierwszy.

Warszawa, Plac Zamkowy, godzina 15:05, wiozę w wózku wnuczkę, widzę mnóstwo Policji, zawracam, oddaję córce wózek i idę dalej.


Kadr drugi.

Kakofonia dźwięków z zewsząd. Nic nie rozumiem z szczekaczek. Wokół ludzie. Policja zacieśnia kordon. Fotografuję.

20200516warszawa


Kadr trzeci.

Podchodzi do mnie starsza ode mnie Pani. Ma w ręku żółtego żonkila, plakat z napisem KonsTYtucJA, małą flagę bioło-czerwoną. Rozmawiamy ze sobą, Utrzymujemy dystans 2 metrów. Stoi, tak jak ja. Mówi do mnie, że przyjechała z Podkarpacia (ciemnogrodu pisowskiego – przyp. autora), pociągiem, miała trzy przesiadki. Przyjeżdża za każdym razem, bo wie, że to jej obowiązek w obronie Wolności, Demokracji, Konstytucji. Chcę wziąć od niej numer telefonu. Aby porozmawiać, aby pomóc. Nie zdążyłem. Trzech Policjantów zabiera ją siłą, starszą Panią z Kwiatkiem, Konstytucją i flagą. Wstydzę się tego, że nie poszedłem jej z pomocą, a nożownika się kiedy indziej nie bałem. Policja Reżimowa tylko na to czeka, aby mnie zamknąć, za użycie wobec niej siły. Wstrzymanie się przed reakcją na ich bezprawie, nie jest łatwo, serce boli.


Kadr czwarty.

Bezceremonialnie Policja wybiera stojących ludzi pojedynczo. Zabiera ich siłą. Ludzie się nie bronią, stoją. Są nawet podnoszeni, nie dotykają ziemi lub wleczeni.


Kadr piąty.

Kordon jest coraz bliżej. Nie można przejść przez niego w żadną stronę.


Kadr szósty.

Wstałem z ziemi, kordon popycha mnie przed sobą. Łamią zalecenia dystansu 2 metrów.


Kadr siódmy

Dwóch policjantów prowadzi mnie pod ręce, trzeci mnie eskortuje. Jak bandytę.


Kadr ósmy.

Jestem rewidowany, rekwirują mi wszystko, ładują do samochodu za kraty.


Kadr dziewiąty.

Na Komisariacie siedzimy po dwóch w celi, wokół kraty.


Kadr dziesiąty.

Mija kilka godzin, nie otrzymujemy nawet wody, na szczeście ja mam tej nie zarekwirowanej jeszcze trochę.


Kadr jedenasty.

Badanie alkomatem, ordynarne odzywki ze strony funkcjonariuszy policji. Nie podoba im się napis KonsTytucJa na mojej koszulce.


Kadr dwunasty.

Naciski...


Kadr trzynasty.

Zatrzymanie, bezprawne ograniczenie moich praw obywatelskich wynikających z Konstytucji kończy się po 6:45 minutach. Tyle mojego czasu zabrał mi bezprawnie Reżim.


P.S.

Kadr trzeci, to najgorsze przeżycie. Ta starsza Pani, bezbronna, stanęła sama wobec reżimu, pewnie zgodnie z życiową dewizą profesora Bartoszewskiego: gdy nie wiesz jak się zachować, to zachowaj się przyzwoicie.

 To mogła być każdego z nas Mama. Przyznam się szczerze, że łzy mi się cisną teraz gdy to piszę jak i wtedy, że nie można jej było pomóc. Starsza Pani, wyobrażacie sobie, podchodzą do niej w trójkę, w mundurach z napisem Policja, ci co powinni nas przed przemocą strzec, zabierają ją jak bandytę, jakby kamieniami rzucała, race odpalała, jakby rzucała przekleństwami. Wloką ją w kierunku kordonu. Pewnie wsadzają ją do radiowozu, wywożą w nieznane, pewnie straszą sądem, Sanepidem. Nie wiem co się z nią stało. Nie mam jej numeru telefonu. Nie mogę i teraz jej pomóc.

To mogła być każdego z nas Mama. Najświętsza osoba dla każdego z nas, bezbronna Mama. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i będziemy się mogli do siebie uśmiechnąć w wolnej Polsce, i ci bandyci, którzy wysłali przeciwko niej policję poniosą zasłużoną karę.

To mogła być każdego z nas Mama...

 

 


a strona to moja subiektywna wizytówka w Internecie. Odczuwam, raz mocniej, raz słabiej potrzebę wyrażenia swoich emocji, doświadczeń, opisania wrażeń. Taki mi też cel przyświecał gdy postanowiłem powołać do życia tę stronę. I tak jest od 15 marca 2008 roku, kiedy to przy wielkiej pomocy mojego przyjaciela Ohmleta zaistniałem w sieci w tej wersji na platformie Joomla. Wcześniej podejmowałem próby funkcjonowania w sieci poprzez stronę napisaną w html, której obsługa przekraczała często moje chęci.  Strona ma również za zadanie promowanie PunkRocka, gór i jaskiń, czyli moich pasji.

 unk i podkategoria Historia, relacje, recenzje to wykaz artykułów poświęconych subiektywnym recenzjom płyt, koncertów i zdarzeń dotyczących PunkRocka. Jest jeszcze podkategoria Dezerter, niestety z powodu lenistwa niezbyt często aktualizowana. Nazwa mówi sama za siebie, nie trzeba chyba tłumaczyć co to jest Dezerter.

 głównym menu są jeszcze pozycje Zdjęcia i Hity filmowe. Wyjaśnień chyba wymaga tylko kategoria Hity Filmowe. Zamieszczam tam filmy których jestem producentem lub występującym aktorem. Na końcu menu wykaz stron w Internecie, które mnie interesują, inspirują oraz możliwość skontaktowania się ze mną.

 owyższe słowa, to kolejna odsłona treści mojej głównej strony. Zresztą ta część strony przeszła gruntowną przemianę, została trochę ucywilizowana i uporządkowana w maju 2014 roku. Po tym długim wstępie zapraszam tych, którzy jeszcze nie mają mnie dość do czytania, zapoznania z zawartością tej strony, komentowania tego co napisałem. Zdaję sobie sprawę, że będzie Was niewielu, ale nie zależy mi na popularności. Zależy mi na czymś całkowicie odmiennym. Fantastycznie ujął tę kwestię Sebastian, który woli gdy z artykułem zapozna się osoba, która świadomie na niego trafi, a nie dlatego, że wyświetla się na jakimś forum społecznościowym.

 trony nie można traktować całkiem poważnie, taki już jestem, że powaga nie jest jedną z moich cech. Strona, a właściwie teksty w niej zawarte nie są treściami głębokimi, nad którymi długo się zastanawiałem. Osoby o wysublimowanych zmysłach, wyższych oczekiwaniach mogą się zawieść, tutaj takich treści nie znajdą, mogą się poczuć zażenowane. Dlatego lojalnie informuję, że wejście na stronę, zapoznawanie się z zawartymi na niej treściami wiąże się z ryzykiem, Czytelnik nie może rościć sobie praw do odszkodowania z tytułu poniesionych krzywd intelektualnych. Proszę również pamiętać aby nie regulować monitora, ja tak naprawdę wyglądam.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Linki do stron

Aby nie szukać ponownie, a może aby się z Wami podzielić, poniżej kilka linków do stron, na które zaglądam.

   Strony prywatne
http://dziennikgorski.type.pl/
Strona Ines i Sebastiana. Coś tam o górach, jaskiniach itd.
http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/  Jerzy "Prymula. Wielki zbiór informacji o jaskiniach.
 Strony o górach i jaskiniach
  http://podrecznikgrotolaza.pl/ Bardzo ciekawa pozycja w internecie. Duża baza wiedzy o linach, węzłach, i takich tam rzeczach jaskiniowych.
  http://jaskinie.tpn.pl/ Logowanie do panelu taterników
  https://nowe.pza.org.pl/insider/checkin Logowanie do panelu PZA
  http://www.kktj.pl/ Strona mojego klubu, dużo szkiców technicznych.
     
     
PunkRock i okolice
http://www.dezerter.com/ Dezerter
  http://pasazer.pl/ Wydawnictwo Pasażer
  http://sylwesterpoleca.blogspot.com/ Blog gościa z Rzeszowa, gdzie jest sporo tektstów poświeconych Punkrockowi
   http://zima.slask.pl/ Wydawnictwo Zima Records
     
Strony komercyjne
http://wyborcza.pl/ Gazeta Wyborcza w internecie, witryna płatna.
     
Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.