^Powrót na górę

Punk

Punk

środa, 03 czerwca 2009 18:03 FrytkaPunk


 

Punk - muzyka, styl bycia, trudno sformułować określenie w pełni odzwierciedlającego pojęcie punk.

W folderze z Festiwalu Muzyków Rockowych Jarocin'84 można przeczytać następującą interpretację pojęcia Punk - to nie moda, ruch czy ideologia. Nie prowadzimy zapisów, nie mamy legitymacji, hymnów, statutów. Uważamy, że jak ktoś się zgadza ze sobą, to dobrze  muzycy z Dezertera.

Dla mnie Punk to coś co pozwala mi żyć w tym świecie, być sobą. Oczywiście w latach komunizmu Punk miał inne znaczenie niż teraz. Bycie Punkiem w tamtych czasach wymagało większej siły woli niż teraz. Kiedyś każdy z nas bardzo wyróżniał się z pośród szarej masy pracującej. Dzisiaj aby zostać bożyszczem tłumów, kreowanym przez "wspaniałą" telewizję trzeba być upstrzonym kilogramem kolczyków i innego badziewia. Kilkanaście lat temu za to wylatywało się na margines społeczeństwa. No cóż, czasy się zmieniają i nic nie jest takie jak kiedyś.

Co ja uważam za bycie sobą? To określona postawa, niekonformistyczna, to postawa nie ulegania schematom, trendom, nie zdobywania celów za wszelką cenę, po trupach. To byciem człowiekiem zawsze i wszędzie. Nieupodobnianie się do wszędobylskiego skur...., do podkładania świń i bycia świnią. Aby rano wstając i patrząc się w lustro można było sobie uzmysłowić, że nie trzeba się wstydzić, że na widok odbitej w lustrze twarzy nie zbiera się ślina w ustach. To funkcjonowanie w tym świecie z myślą: żyć i dać żyć innym. W kontekście życia na scenie i wokół sceny Punkowej to bycie na koncercie w sposób świadomy i aktywny. Świadomy, tzn. nie nawalony alkoholem jak większość pseudopunków. To możliwie jak najczęściej kupowanie oryginalnych płyt z muzyką, aby kapelom chociaż wróciły się koszty nagrań. Bo i tak większość kapel wydaje płyty nie z myślą o przyszłych profitach, zyskach, lecz dla samej satysfakcji. A my żyjemy w systemie naczyń połączonych. Gdy my nie kupimy płyt, to przestaną je wydawać i tak wieszczony przez wielu nam nieprzychylnych ludzi koniec definitywny Punk rocka w końcu nastanie. A nie chciałbym aby to miało miejsce.

Nie chcę żyć w mentalnej pustce, bo czyż pustką nie jest świat kreowany przez media, wypełnione sieczką dla inteligentnych inaczej. Niech oni mają swoje seriale tasiemce, programy Idol, Debil, Jak oni srają na Lodzie, niech mają wysokich lotów stacje radiowe z dzinglami, gwiazdami, nagrodami, hitami, o których jutro już nie będą pamiętać. Niech to mają, to jest ich życie i ich można chromolić. Ale nie zniszczmy tego co my mamy. Każdy z nas tworzy swój świat, jakaś przestrzeń, w której orbitują inni. I niech ten świat będzie dla nas. I niech rozbrzmiewa w nim Punk rock.

Hough (Powiedziałem)

 

 

Jest taki przepiękny tekst, który znalazł się na I płycie Włochatego:

 

"Nadzieja"

 

 

 

"Gdzieś W Mroku Niepewności
Wciąż Jeszcze Tli W Tobie Nadzieja
Że Będziesz Żyć Inaczej
Że Pokochasz Wielką Miłością
I Choć Idziesz Przez Pustynię Bezwodną
I Choć Nic Nie Zostało Ci Oszczędzone
Gdzieś W Mroku Niepewności
Tli W Tobie Nadzieja"

 

 

 

Te słowa towarzyszą mi gdzieś od 1994 roku, kiedy to miałem niewątpliwą przyjemność usłyszeć pierwszy raz Włochatego. Towarzyszą i dodają mi sił i otuchy w chwilach zwątpienia, gdy niemożliwe staje się realne, gdy wokół brakuje powietrza, gdy mrok niepewności zasłania przyszłość.

Licznik odwiedzin

Login Form

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.