^Powrót na górę

Historia, relacje, recenzje

EL BANDA - Skutki uboczne

środa, 06 lipca 2011 21:36 FrytkaPunk


1. haj.
2. karnawał
3. ćma
4. zaćma
5. wańka wstańka
6. wsza szachrajka
7. ajloviu
8. złoty krążek
9. jasiowy
10. latawiec
11. belladonna
dziwka portowa
13. czarny motyl
14. wyliczanka
15. bum czary mary
16. laleczka
17. anuluj
18. ósme smake
19. hasz hasz
20. lustereczko
21. kolorowe kredki
22. delicje
23.
24. baj
Co mogę napisać na temat tej płyty? Po pierwsze jest dłuższa od poprzedniej długogrającej płyty. Całe 52 minuty i 57 sekund z nielicznymi ciszami pomiędzy utworami, których można się doliczyć aż 24. Od znajomego niedawno usłyszałem, że płyta w warstwie tekstowej jest bardzo inteligentna. Ja nie czuję się ani na siłach ani nie mam aspiracji czy kwalifikacji aby oceniać twórczość jakiegokolwiek zespołu w aspekcie inteligentnych tekstów. Co najwyżej mogę dokonać bardzo jednostronnej i subiektywnej oceny płyty i co najwyżej orzec czy mi się podoba lub nie. Płyta zaczęła mi się podobać po kikunastokrotnym przesłuchaniu. Jej urok udzielił mi się dopiero po skorzystaniu z dużych słuchawek, które doskonale oddzieliły mnie od świata zewnętrznego i pozwoliły skupić się na muzyce.

Piosenki nie są sztampowe czy schematyczne. Osoba oczekująca klasycznych przebojów, piosenek z układem zwrotka-refren-zwrotka-refren może czuć się rozczarowana z tej części twórczości El Bandy. Nie wiem na ile w tej płycie jest ducha Post Regimentu. Wydaje mi się, że więcej jest na tej płycie El Bandy. Muzyka jest w większości drapieżna, ostra, nie do końca do zakwalifikowania w ramach klasycznego Punkrocka. Ale uważam, że tu właśnie tkwi siła tej płyty. Pięknie zaczyna się 9 utwór zatytułowany ?Jasiowy?, w którym wspaniale rozbrzmiewają instrumenty dęte zapowiedziane wykrzyczanymi wcześniej słowami: dźwięk trąb. Utwór kończy się kakofonią wydawałoby się przypadkowych, nieskoordynowanych dźwięków różnorakich instrumentów, które do porządku przywołuje perkusja. W ?Bum czary mary? wprowadza słuchacza długa tyrada instrumentalna i gdy wydaje się, że to już koniec zaczyna rozbrzmiewać głos wokalistki. Ponownie ładnie wyeksponowane są trąby w ?Anuluj?, na początku którego można usłyszeć porządnego Punkrocka.

Nie byłem nigdy na koncercie El Bandy i zastanawiam się jak wygląda zabawa pod sceną. Na pewno nie ma klasycznego pogo, które jest na koncercie Dezertera, KSU czy Moskwy. Częste zmiany tempa, rytmu, w każdym utworze może skłaniają do spokojniejszego odbioru muzyki?
A teksty. No cóż, chwilami dla mnie zagadkowe, wywołujące pytanie sprzed lat, co miał na myśli autor piszący te słowa. Tajemnicę tekstów nie wiem czy warto wyjaśniać, rozszyfrować, czy może lepiej pozostawić je takie jakie są, nieobdarte ze swej ezoteryczności. Na pewno są teksty w tonie feministycznym: ?Ajlovju?, ?Portowa dziwka?, ?Laleczka? czy ?Czarny motyl?. Jest również piosenka o pieniądzach, a dokładnie o nabywaniu dóbr niezbędnych do życia, co wiąże się często z tworzeniem tej więzi, która czyni z nas niewolników co przez 30 lat spłacają kredyt aby mieć te swoje M4 i wpadają w wir z którego trudno się wyrwać, oddają się Babilonowi. Płytę kończy ?Baj? swoją wizją apokalipsy ludzkości, humanizmu zamienionego na: ?... siedem miliardów ludzi w tym trzy miliardy niepełnosprawnych umysłowo księżniczek a reszta to uzbrojone po uszy w bomby atomowe, bomby wodorowe, pociski i rakiety ludzkie wojsko...?
Mocną stroną jest niewątpliwie również chwilami chrapliwy, ostry wokal, który wykrzykuje tekst nadając utworom brzmienie, od którego może się jeżyć włos na głowie.

Płyta wydana jest w digipacku (których ja tak bardzo nie lubię, bo zbyt szybko widać ślady intensywnego korzystania z płyty). Wkładka zawiera teksty wszystkich piosenek po polsku i w wersji przetłumaczonej na angielski. Płytę wydano 26 marca 2010 roku przez zasłużone dla sceny niezależnej wydawnictwo Pasażer. Płytę oceniam jako dobrą, nieszablonową, do której często wracam. Płytę wartą wydanych na nią pieniędzy. I na sam koniec jeszcze jedna ważna uwaga. Wszystkie teksty na płycie są po polsku, co ja osobiście bardzo cenię.

 

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.