^Powrót na górę

Historia, relacje, recenzje

Per-Wers - Grzejmy się

wtorek, 15 listopada 2011 06:58 FrytkaPunk


Od kilku miesięcy mam pożyczone dwie płyty zespołu Per-Wers od członka zespołu: Adama. Co sądzę o tych płytach? Po zastanowieniu się stwierdzam, że miejsce zajęte przez płyty na półce nie jest zajęte na próżno.
Analizie, pobieżnej poddaję płytę ?Grzejmy się?. Zaczyna się miłym intro pt. ?Gra wstępna?. Drugi utwór to ?Impreza?. Muzycznie to miły dla ucha melodyjny punk rock. Trzeci utwór ?Chory?. To znowu mamy do czynienia z reggae.  ?Bolec?, to szybki utworek. Warstwa tekstowa musi zostać poddana głębszej analizie z Adamem. Bo jeśli początek kręci w jedną stronę, to refren wydaje się wskazywać na zupełnie coś innego.

Jeżeli z okładki nie można domyślić się gdzie powstawała płyta, to piąty utwór wszystko wyjaśnia. Panowie tworzyli płytę w grodzie Kraka. Najprawdopodobniej tam, ale jedno jest pewne, Kraków odcisnął swoje piętno na tej płycie. Deuter ma pieśń o Ursynowie, Per-Wers ma swoją odpowiedź o Krakowie. O mieście, które nie kończy się na Sukiennicach czy Wawelu. Mieście w którym ciemnym bramom, spękanym murom nic już nie wróci świetności. ?Ciągle Moknę?, szósty utwór, pełen refleksji i pewnie melancholii. ?Agata? co tu miał na myśli poeta pisząc ten tekst? Takie teksty potrafią zabić podczas ich analizy. Całe szczęście, że kolejne pokolenia młodzieży w szkole nie będą musiały ślęczeć nad tym tekstem i go rozkładać na czynniki proste. ?Hemoroid? to nie tylko tytuł piosenki, ale również ciekawe zjawisko społeczno-zdrowotne. Bo hemoroidem nie tylko można określić pewną dolegliwość ale również zjawiska społeczne, które są niezwykle upierdliwe i prawie nie do usunięcia, pieką, zatruwają życie. Świat mógłby bez nich się obejść, ale nie może. Bo są. W tym utworze brzmią instrumenty dęte, dmuchane. ?Grzejmy się? tytułowy utworek jest fajny. I tylko o jakie grzanie chodzi? Mnie moja wyobraźnia podpowiada o conajmiej trzech rozwiązaniach. Są tematu dla jednych tabu, dla innych warte aby o nich zaśpiewać. Kilka zespołów poruszyło już ten temat: Formacja Niezywych Schabów, Proletaryat, The Bill. Per-Wers formalizuje myśl, nie od wczoraj znana wszystkim, toaleta w pociągu to miejsce dla hardcorowców:) Przedostatni utwór to hymn na cześć nieodłącznego elementu diety niskobudżetowej: wszelkiej maści ciepłych zupek, szybkich zupek od których jak przestrzegają  muzycy ?powstają w brzuchu wrzody?. ?Brodzik? to kolejny życiowy utwór. O bolączkach dnia codziennego, gdy się człowiek chce wykąpać a woda w brodziku stoi.

I tak powstała w kilka minut kolejna kiepska recenzja, nie mająca składu ani ładu. Jak zwykle na chybcika. Ale jest. Na płycie oprócz 12 utworów znajduje się teledysk do piosenki ?Kraków, którego nie znacie?. W internecie wysznupałem informację, że płytę nagrano na przełomie 2006 i 2007 roku. Jest to druga płyta Per-Wersu.

P.S.
Czy tylko mnie się wydaje, że rozpoczynające płytę kilka taktów, gam, dźwięków, czy czegoś tam nie kojarzy się z Armią utwórem Podóż na Wschód? Ja w pierwszej chwili myślałem, że pomyliłem płyty:)

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.