^Powrót na górę

Historia, relacje, recenzje

2012-11-03 Koncert Kultu

sobota, 01 grudnia 2012 06:28 FrytkaPunk


W ramach prezentu urodzinowego pojechałem z Honoratą na koncert Kultu do Spodka.  

Koncert odbywał się w ramach pomarańczowej trasy?2012. Na koncercie ostatni raz byłem, byłem, byłem, myślę, sięgam w głąb pamięci i wiem: Spodek, 13 grudnia 2003 roku, Punk Rock Later. Dziewięć lat upłynęło od ostatniego koncertu. Toż to szmat czasu.
Weszliśmy na płytę (bo nie wyobrażam sobie aby siedzieć na krzesełku), która była już w połowie zapełniona. Jako suport zagrała jakaś tam kapela. Niestety nie dosłyszałem nazwy. Nie pierwszy raz zresztą. Kult zagrał w miarę punktualnie. Ciepło było więc nie marudziłem podczas oczekiwania. Koncert trwał prawie trzy godziny. Zagrali większość najlepszych utworów. Trochę przynudzali piosenkami taty Kazika, jakby Kult nie miał dość własnego materiału. Na pewno brakowało mi utworu Niejeden z płyty Spokojnie. Trochę sobie pogowałem ale gdzieś tam na obrzeżach tłumu. Stary jestem i mogę zawadzać młodym, bardziej żywiołowo pogującym.

Źródło:http://www.wyspa.fm/news/19249/kult-spodek-katowice-03-11-2012/

Kultu słucham od zawsze. Najbardziej ulubioną płytą jest Spokojnie. Najnowsze płyty nie wzbudzają u mnie tyle entuzjazmu co te starsze. Tatę Kazika pierwszą jak i drugą mam w oryginale bo mam, ale nie słucham. Te pindy wędrowniczki, te baranki itd. powinien grać na koncertach Taty Kazika a nie Kultu. No trudno, jest jak jest i można się z tym pogodzić, albo nie chodzić na koncerty. Są jednak utwory a nawet płyty pomijane przez Kult na koncertach. Nie przypominam sobie aby Kult grał utwory z płyty Kaseta na ostatnich koncertach, na których miałem przyjemność być. A ciekawa to jest płyta. Za to grają te baranki itd. Czy wybiorę się na kolejny koncert kultu, tak jak mi go ktoś zafunduje i mnie dowiezie.

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.