^Powrót na górę

Historia, relacje, recenzje

2018-04-21 The Exploited w Mega Clubie

Trochę wyspany wyruszam na kolejny koncert. Tym razem do Katowic. Na The Exploited. Jedziemy we dwójkę. Inni może by i też z nami jechali, ale im dzień ułożyły kobiety i mogą o koncercie zapomnieć.

Przed Mega Clubem sporo ludzi. O wiele więcej niż dzień wcześniej w Gliwicach na Dezerterze. Są ludzie obleczeni w skóry, są irokezy na głowach, jest kolorowo. Wchodzimy do środka i widzę biletera, tego samego co w Krakowie i wiem, że będą problemy. Problem okazała się większy niż dwa tygodnie wcześniej w Krakowie. Musimy kupić nowe bilety. Stówka poszła. I to nie jedyna. Ale o tym później. Niech dramaturgia rośnie.

20180421exploited1

W środku w klubie tłoczno. My wchodząc spóźnieni wbijamy się w połowie koncertu Ga-Ga. Serce się łamie, gdy słyszę utwory, które grali w Jarocinie w 1992 roku, a który ja mogłem oglądać wyłącznie w telewizorze. Człowiek chciał tak wtedy jechać, ale dudków brakowało, pierwszeństwo miały pieluchy i bebiko. Całe szczęście, że minęło tyle lat a kapele punkowe grają dalej, i to czego wtedy na żywo się nie słyszało, teraz dociera do moich uszu.

20180421exploited2

Następnie na scenie umościły się Psy Wojny. Też stara kapela. Ale nie słychać aby upływ czasu ich uspokoił. Miałem nawet wrażenie odwrotne, że grali tak jakby z przelicznikiem x1,5. Trochę tak za szybko jak na mnie.

A po nich wystąpił The Exploited. Wokalista po licznych chorobach, zawałach schudł dużo. Już nie walił mikrofonem po czaszce, ale razem dawali czadu. Było fantastycznie. Koncert trwał gdzieś mniej więcej półtorej godziny. W tym czasie odbyliśmy podróż do czasów bardzo odległych i do ostatniej płyty.

20180421exploited3

A po koncercie, jak zwykle udałem się na zakupy. Wyszedłem z podwójnym winylem, koszulką z tej trasy koncertowej oraz z plakatem, który pewnie upiększy którąś ze ścian w moim domu.

Patrząc na publikę, która przyjeżdżała nawet nowymi Mercedesami, na jej liczne wystąpienie, czuję na duszy, że jeszcze Punk nie umarł.

I na koniec taka ciekawostka. Tego samego dnia dwa razy wróciłem z dwóch koncertów, które odbywały się w dwóch różnych miastach.

20180421exploited4

Jak trzydzieści lat wcześniej, dalej piękni i młodzi:)

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.