^Powrót na górę

DEZERTER

Jeszcze żywy człowiek

poniedziałek, 22 lutego 2010 12:14 FrytkaPunk


data wydania: 1984 rok
miejsce nagrania: Duża scena w Jarocinie'84
wydawnictwo: Tape Tank Records


 

Zagrali:
Krzysiek Grabowski
Robert "Robal" Matera
Darek "Skandal" Hajn
Darek "Stepa" Stepnowski

Spis utworów:

Kto?
XXI wiek
Szwindel
Szara rzeczywistość
Nowe wiadomości
Atomowa śmierć
Nie ma zagrożenia
Poroniona generacja
Ku przyszłości
Fabryka
Spytaj milicjanta
Plakat
Niewolnik
Rebeliant
Rejestr wariatów
Postęp

Z nagraniami zapoznałem się dzięki Bogdanowi J., perkusiście Gangreny. Taśmę nabył bezpośrednio od Dezertera na jednym z koncertów datowanych na lata 80-te. Zresztą osobiście był wtedy w Jarocinie gdy ten koncert Dezertera miał miejsce w 1984 roku. W roku, który był bardzo szczególny dla Punkrocka. To wtedy wygrała Siekiera, grała Moskwa i wiele innych zespołów Punkowych. Według niektórych osób, kolejne Jarociny nie były już tak Punkowe.
Moja wersja jak już wspomniałem jest zgrana z taśmy. Mam ją na CD, wraz z okładką. Koncert na taśmie nie jest przedstawiony w całości. Na całe szczęście posiadam inne wydawnictwo z całym zarejestrowanym koncertem. Przez lata koncert obrósł legendą, legendą niezależności DEZERTERA.

KTO?
To jest kawałek pod tytułem KTO
O tych właśnie co powodują, że ludzie nienawidzą jedni drugich
O tych właśnie co powodują, że jedni ludzie drugich się boją

Kto?

Kto uczy o granatach?
Kto uczy o pokoju?
Kto zabrania myśleć?
Kto mówi o rozboju?
Kto ciągle narzeka?
Kto stwarza problemy?
Kto chce nowej wojny?
Kto mówi, że my chcemy?
... to ci sami ludzie

Kto wyznacza mody?
Kto wami kieruje?
Kto poi was głupotą?
Kto was oszukuje?
Kto burzy Afganistan?
Kto strzela w Salwadorze?
Kto zawsze się uśmiecha?
Kto zawsze wszystko może?
... to ci sami ludzie.
XXI WIEK
XXI WIEK
Skryta okupacja
XXI WIEK
Degeneracja
XXI WIEK
Wiek bezprawia i głodu
XXI WIEK
Zagłada narodów
XXI WIEK
Obozy koncentracyjne
XXI WIEK
Kominy krematoryjne
XXI WIEK
Politycy i szydercy
XXI WIEK
Praworządni mordercy

 

SZWINDEL
Postawią nowy pomnik bohatera
Wybiorą sobie nowego premiera
Stworzą nowy system polityczny
I będą dumni, że jest demokratyczny

Znowu szwindel szykują nowy
Znów chcą się dobrać do twojej głowy
Nie możesz ciągle dostawać w ryj
Nie daj się zabić - ŻYJ

Oni się czepiają, sztucznie uśmiechają
Oni mają władzę, oni zabijają
Oni są silni bo mają karabiny
Oni chcą zabijać, bo to są sukinsyny

Znowu szwindel szykują nowy
Znów chcą się dobrać do twojej głowy
Nie możesz ciągle dostawać w ryj
Nie daj się zabić - ŻYJ

My o wojnach wszystko już wiemy
Fałszywy porządek trzeba zmienić
My nie chcemy waszej mądrości
My nie chcemy sztucznej wolności

Znowu szwindel szykują nowy
Znów chcą się dobrać do twojej głowy
Nie możesz ciągle dostawać w ryj
Nie daj się zabić - ŻYJ

SZARA RZECZYWISTOŚĆ
Zapraszam wszystkich do zabawy
Nie potrzebuję was
Chcę być sam
Zostawcie mnie
Odczepcie się
Mam to co mam
Chcę czego chcę
Zostawcie mnie
Odczepcie się

Nie myślę tak jak wy
Jestem inny niż wy
Nic mnie nie obchodzą
Wasze myśli i sny
Szara rzeczywistość
Wasze rzeczywistość
Nie obchodzi mnie
Odczepcie się

Nic mnie nie obchodzi
Co o mnie myślicie
Odczepcie się
Chcę mieć własne życie
Zostawcie mnie samego
Bez waszych głupich rad
Nie zrobię wam nic złego
Po prostu chcę być sam
Chcę być sam
Chcę być sam
Zostawcie mnie
Chcę być sam
Chcę być sam
Odczepcie się
Chcę być sam
Chcę być sam
Zostawcie mnie
Odczepcie się
NOWE WIADOMOŚCI
Znowu wojna, znowu groźby
Jakieś skargi, czyjeś prośby
Mnóstwo nowych informacji
O przyjazdach delegacji

Nowe wiadomości:
Sytuacja jest napięta
Nie ma już zwykłych ludzi
Są tylko zwierzęta

Degeneracja - oto co zostało
Było piękne społeczeństwo
Ale wyzdychało

Skończyło się życie
Wszyscy się boją
Jedni chcą uciekać
Ale inni ich gnoją
Narodowa katastrofa
Wywrotowcy i złodzieje
Każdy słucha wiadomości
I nikt nie wie co się dzieje
Szare dni mijają
W ogólnej wrogości
I ty też zdziczejesz
Słuchając wiadomości
ATOMOWA ŚMIERĆ
Manipulacja ludzkimi uczucia mi
To strach przed bombą atomową
Kto buduje nowe typy broni?
Kto wyścigu zbrojeń broni?
Kto buduje nowe rakiety?
-Politycy z naszej planety

Atomowa śmierć nadchodzi z obu stron
Atomowa śmierć czai się ze wszystkich stron

Wszystkie kurwy mają czołgi
Te znad Renu i znad Wołgi
Jak zobaczą wroga na niebie
Będą strzelać nie tylko do siebie

Atomowa śmierć nadchodzi z obu stron
Atomowa śmierć czai się ze wszystkich stron

Trzeba się jeszcze trochę dozbroić
I nie pozwolić się przegonić
Nowe bomby atomowe
Zmniejszą Ziemię o połowę

Atomowa śmierć nadchodzi z obu stron
Atomowa śmierć czai się ze wszystkich stron

Zbudują nową broń atomową
Zbudują nową broń neutronową
Budują ciągle nowe rakiety
Kurwy z Zachodu i kurwy sowiety

Atomowa śmierć nadchodzi z obu stron
Atomowa śmierć czai się ze wszystkich stron
NIE MA ZAGROŻENIA
Niech opadnie kurz
Niech opadnie kurz
To zniknie zagrożenie
Nie ma zagrożenia
Nie ma
Nie ma zagrożenia
Możecie się bawić
Wszystko jest w porządku
Każdy jest bezpieczny
Spełniają się marzenia

Nie ma zagrożenia
Każdy jest bezpieczny
Spełniają się marzenia
Żołnierze są zbyteczni
Nie ma nienawiści
Nie ma też miłości
Wolność nie istnieje
Bo nie ma już ludzkości

Nie trzeba się ukrywać
Nie trzeba robić schronów
Nie trzeba się rozwijać
Nie potrzeba też i domów
Nie ma nienawiści
Nie ma też miłości
Wolność nie istnieje
Bo nie ma już ludzkości

Radioaktywny wiatr rozwiał wątpliwości
Zło już nie istnieje
Bo nie ma już ludzkości
Nie ma nienawiści
Nie ma i wolności
Chciałbyś coś - nie wiesz co
Robisz coś - nie wiesz co
Mówisz coś - nie wiesz co
Myślisz coś - nie wiesz co
Patrzysz w ekran - tak bez celu
Słuchasz radia - też bez celu
Czytasz to - co czyta wielu
Czujesz, że jesteś równy zeru
Czujesz, że jesteś równy zeru
Czujesz, że jesteś równy zeru
Chciałbyś wstać - ale po co?
Chciałbyś spać - tylko nocą
Chciałbyś iść - nie wiesz gdzie
Chciałbyś dobrze - robisz źle
Chciałbyś dobrze - robisz źle
Chciałbyś dobrze - robisz źle

Mówisz o sprawiedliwości
Więc posłuchaj wiadomości
Nic nie słyszysz, nic nie czujesz
Wszystko to wykorzystujesz
Wszystko to wykorzystujesz
Wszystko to wykorzystujesz
Chcesz żyć jak ludzie
Chcesz czuć jak ludzie
Chciałbyś żyć mimo to
Że coś cię zabija
Nie wiesz co, nie wiesz co
Coś cię zabija
Nie wiesz co
Co
PORONIONA GENERACJA
Żadnej satysfakcji, za dużo frustracji
Oto obraz twojej generacji
Żadnego celu, żadnej przyszłości
Żadnej nadziei, żadnej wolności

Poroniona generacja, poroniona generacja
Poroniona generacja, poroniona generacja

Pragniesz walczyć, chcesz coś zmienić
Zło na ziemi chcesz wyplenić
Nie masz szansy, wszystko minie
Twoja generacja zginie

Poroniona generacja, poroniona generacja
Poroniona generacja, poroniona generacja

Oglądasz telewizję, wiesz co to jest kryzys
W Iranie ciągle wojna, na Zachodzie wyzysk
Gdy nie masz już co kraść gnido pierdolona
Twoja generacja jest już skończona

Poroniona generacja, poroniona generacja
Poroniona generacja, poroniona generacja
KU PRZYSZŁOŚCI
A teraz piosenka dla was i dla waszych rodziców
Dobra piosenka, zaśpiewajmy ją razem,
klaszcząc w dłonie.
Skandal zaczyna
Siewodnia praznik maja w kraju radnom
Pust muzyka igrajet, a my spajom
My s krasnymi flażkami idiom gulać
A pticy w miestie s nami spaju apiać

Kochani nasi bracia
Cieszcie się z życia
Cieszcie się wraz z nami
Jak stał płynąca z pieca
Połączmy nasz wysiłek
Zjednoczmy wszystkie siły
Ojczyzna, ojczyzna czeka na ciebie
Towarzyszu miły, towarzyszu miły
Towarzyszu miły, towarzyszu miły

Piękna przyszłość
Jest przed nami
Wzniesiemy nowe domy
Z betonu i ze stali
Połączmy nasz wysiłek
Zjednoczmy wszystkie siły
Ojczyzna, ojczyzna czeka na ciebie
Towarzyszu miły, towarzyszu miły
Towarzyszu miły, towarzyszu miły

W przyszłość, rodacy
Budujemy nowy świat
Zdechniemy przy pracy
Jeszcze tylko parę lat
Połączmy nasz wysiłek
Zjednoczmy wszystkie siły
Ojczyzna, ojczyzna czeka na ciebie
Towarzyszu miły, towarzyszu miły
FABRYKA
Duże kominy sięgają nieba
Robotnicy jadą do fabryki
Tylko pracy im potrzeba
Chcą mieć jak największe wyniki
Uśmiechnięte dziewczęta
Swoich chłopców żegnają
Ich rowery już czekają
Chłopcy motorów nie mają

Wielka, wielka fabryka, fabryka
Wielka, wielka fabryka, fabryka

Piękne słońce umila im drogę
Wszyscy bardzo się śpieszą
Minęli po drodze chłopa
Który szedł pieszo
Chłop bratersko rękę uniósł
W powitania pięknym geście
Chłopa witali robotnicy
Gdy był po maszyny w mieście

Wielka, wielka fabryka, fabryka
Wielka, wielka fabryka, fabryka

Fabryka jak duże mrowisko
Robotnicy ciężko pracują
W pocie, pochyleni nisko
Lecz odpoczynku nie potrzebują
Wiedzą, że gdy już się zmęczą
Naród przyjdzie im z pomocą
I w braterskim pochodzie
Będą pracować nawet nocą.

Wielka, wielka fabryka, fabryka
Wielka, wielka fabryka, fabryka
SPYTAJ MILICJANTA
Gwizdnę se teraz
Nie bójcie się

Która droga życia
Według prawa i porządku
Zaprowadzi mnie do szczęścia
I zaszczytnych obowiązków

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę
On ci wskaże drogę

Chcę poznawać świat
Ale nie wiem jak
Kto mi powie prawdę o tym
Jak to zrobić mam

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę
On ci wskaże drogę

Jak zawsze doskonałym
Mężnym, pięknym silnym
Którędy dojść do celu
I zawsze być niewinny

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę
On ci wskaże drogę
PLAKAT
Przeczytałem raz na murze wisiał plakat
Jak wielkie rzeczy w świecie dzieją się
Rakiety, statuły nikogo nie straszą
I nic dobrego już. nie może spotkać mnie

Gdzieś daleko stąd ludzie boją się
Wychodzić na ulicę by powiedzieć nie
Gdzie to jest?
Gdzie to jest?

Nie kupię czołgu w sklepie z zabawkami
Nie oddam życia w bohaterskim czynie
I wiem, że inaczej nie zobaczę świata
Jak tylko na plakacie albo w głupim filmie

Gdzieś daleko stąd ludzie boją się
Wychodzić na ulicę by powiedzieć nie
Gdzie to jest?
Gdzie to jest?

Kolorowe mury atakują tłum
Masowy przemysł strachu rozwija się
Rakiety, statuły nikogo nie straszą
I nic dobrego już. nie może spotkać mnie

Gdzieś daleko stąd ludzie boją się
Wychodzić na ulicę by powiedzieć nie
Gdzie to jest?
Gdzie to jest?
NIEWOLNIK
Wielcy prorocy walczą ze sobą
Krzycząc o uczuciach, których nie ma

Gdzie jest Bóg, czego chce
Czy on słyszy mnie?
Gdzie jest Bóg, czego chce
Czy mnie kocha, nie - Nie!

Uciekacie do świątyń przed własnym sumieniem
Uciekacie do świątyń przed religijną wizją

Gdzie jest Bóg, czego chce
Czy on słyszy mnie?
Gdzie jest Bóg, czego chce
Czy mnie kocha, nie - Nie! Nie! Nie!

Która wiara zapewni mi rozgrzeszenie?
Który Bóg najtaniej sprzeda mi zbawienie?

Gdzie jest Bóg, czego chce
Czy on słyszy mnie?
Gdzie jest Bóg, czego chce
Czy mnie kocha, nie - Nie! Nie! Nie!

Wasza religia jest dla was ochroną
Którą traktujecie jak dobroczynną instytucję

Gdzie jest Bóg, czego chce
Czy on słyszy mnie?
Gdzie jest Bóg, czego chce
Czy mnie kocha - Nie! Nie! Nie!
REBELIANT
Choćbyś nawet był młodym rebeliantem
Nic nie zmienisz, nie musisz się wysilać
Nowe czasy, nadeszła nowa era
Plastikowe umysły będą strzelać
Nowa era sztucznych myśli
Nowa era sztucznych synów
Nowa era plastikowych mózgów
Nowa era prawdziwych karabinów

Może jesteś młodym rebeliantem
I budujesz sztuczne barykady
Teraz stałeś się celem do zniszczenia
Sztuczni ludzie pragną twej zagłady
Nowa era sztucznych myśli
Nowa era sztucznych synów
Nowa era plastikowych mózgów
Nowa era prawdziwych karabinów

Kiedy dowiesz się po raz kolejny
Że należysz do gatunku podludzi
Gdy tajna służba ukradnie ci sumienie
Wtedy poznasz oblicze sztucznych ludzi
Nowa era sztucznych myśli
Nowa era sztucznych synów
Nowa era plastikowych mózgów
Nowa era prawdziwych karabinów

Nie udawaj sztucznego poświęcenia
Swoje życie zachowaj tylko sobie
Nie potrzeba już więcej bohaterów
Bo jak oni i ty skończysz w grobie
Nowa era sztucznych myśli
Nowa era sztucznych synów
Nowa era plastikowych mózgów
Nowa era prawdziwych karabinów
REJESTR WARIATÓW
Temu nałożono kaftan bezpieczeństwa
A tego odesłano do domu
Temu dano chleba i mięsa
Ale nie chciał jeść
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
Cały dzień

Ten patrzył w okno jak w ścianę
Ten widział to czego nie było
Ten zaś widział to co było
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
Cały dzień

Ten się uważał za ptaka
Ten się uważał za psa
Ten zaś uważał że jest człowiekiem
Zwykłym człowiekiem
I krzyczał, i krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
Nie, nie, nie cały dzień
Nie, nie, nie cały dzień
  POSTĘP
Zmieniliście stos na krzesło elektryczne
Nie ma już gilotyny, jest za to stryczek
Nowoczesna ludzkość zmęczona i chora
Człowiek przykuty do telewizora

Rozwój - techniki wojskowej
Postęp - śmierci masowej
Wzrost ilości - ofiar społeczeństwa
Mechanizacja człowieczeństwa

Zmieniliście strzały na karabin maszynowy
Taka sama przemoc, tylko inne sposoby
Z dżungli naturalnej do dżungli betonowej
Nowoczesny człowiek z komputerem w głowie

Rozwój - techniki wojskowej
Postęp - śmierci masowej
Wzrost ilości - ofiar społeczeństwa
Mechanizacja człowieczeństwa

Postęp techniczny wszędzie się wdziera
Łatwiej dzisiaj żyć, łatwiej też umierać
Nowoczesna ludzkość chora i zmęczona
Nowoczesny człowiek nowocześnie skona
Nowoczesna ludzkość chora i zmęczona
Nowoczesna ludzkość chora i zmęczona
Nowoczesna ludzkość chora i zmęczona
Nowoczesna ludzkość chora i zmęczona
Zmęczona i chora
Zmęczona i chora
Chora
 

* tekst zaznaczony kursywą jest komentarzem Dezertera do piosenek w trakcie koncertu

Dezerter

niedziela, 21 lutego 2010 18:48 FrytkaPunk - data pierwszej publikacji (przyp. autora)


 

Spis treści Strefy DEZERTERA:
1. Moje słowa
2. SUPERKRÓTKA HISTORIA DEZERTERA, CZYLI ISTNIEĆ POZA...
3. SUPERKRÓTKA HISTORIA DEZERTERA, CZYLI ISTNIEĆ POZA... Od autora strony
4. Koncerty Dezertera na których miałem przyjemność być
5. Dyskografia
6. Posiadane przeze mnie oryginalne wydawnictwa DEZERTERA
7. A to kilka bootlegów

 


Moje słowa:

 

Dla mnie nie ma lepszego zespołu niż DEZERTER. Chylę czoła przed załogą, która od wielu, wielu lat konsekwentnie idzie własną drogą. A droga ta, szczególnie na początku, w mrocznych latach ucisku komunistycznego była bardzo wyboista. Często stawali na rozdrożu, musieli podjąć decyzję którą drogę wybrać, a wybór nie był łatwy. Z jednej strony droga wyboista ? brak miejsc na próby, cenzura, brak środków do życia, z drugiej strony droga jak autostrada, ale jej wybór kojarzył się tylko z upokorzeniem, służalczością w systemie indoktrynacji komunistycznej, odrzuceniem dotychczasowych przekonań, które świadczyły że są ludźmi a nie czerwonymi świniami. Która droga życia Według prawa i porządku? Doprowadzi mnie do szczęścia I zaszczytnych obowiązków? Dokonali wyboru. Poszli drogą wyboistą. Nie mieli łatwo. Bardzo często pod górę. Ale to kształtowało ich niezłomny charakter. Za to ich cenię i szanuję. Poprzez swoją niezłomną postawę, piosenki, teksty ukształtowali całe pokolenie ludzi, którzy już wiedzieli, że nie są sami w postawie antykomunistycznej. DEZERTER dawał wiarę, nadzieję, w mrocznych czasach, że będzie lepiej, dawał siłę. Coś o tym wiem. Sam w szkole średniej za komuny byłem uznawany za wroga systemu socjalistycznego. Teksty, również DEZERTERA pomagały mi nie zwariować, śmiać się czerwonym pedagogom w twarz.

 

Dzisiaj DEZERTER dobrze sobie radzi w czasach kapitalizmu. Funkcjonują, nagrywają płyty, z tego co wiem to żyją z tego co lubią robić. W jakiś tam sposób, DEZERTER miał wpływ na przemiany ustrojowe, na zmiany, które zaszły w naszym kraju. Niektórzy marginalizują wpływ środowiska i "sceny" Punk na zmiany, których efektem jest wolna Polska po 1989 roku. Są w błędzie. Setki tysięcy młodych ludzi słuchało Punkrocka, DEZERTERA. Punkrock, DEZERTER kształtował ich światopogląd. Ci ludzie uczestniczyli w manifestacjach, strajkach, niejednokrotnie byli ta siłą napędową wśród szerokich mas domagających się swoich praw i dokonujących wraz z wieloma innymi przełomu w 1989 roku. 4 czerwca 1989 roku nie miałem ukończonych 18 lat, nie mogłem głosować, ale cały dzień stałem przed Komisją Obwodową i rozdawałem ulotki Komitetu Wyborczego Solidarność. Ale starsi uczestnicy Festiwali w Jarocinie mogli głosować i pewnie głosowali za wolnością w Polsce. To również było efektem indoktrynacji (pozytywnej) DEZERTERA.

 

Wielkie dzięki i byle tak dalej!

 

P.S.
O wpływie DEZERTERA na świat świadczy również płyta (dwupłytowy album CD) "Nie ma zagrożenia. jest Dezerter", gdzie z utworami DEZERTERA starało się sprostać sporo zespołów z polskiej sceny niezależnej i zagranicznej.

 

SUPERKRÓTKA HISTORIA DEZERTERA, CZYLI ISTNIEĆ POZA...

 - z tą wersją spotkacie się na większości stron poświęconych Dezerterowi, i na wkładce do płyty "Jak powstrzymałem III wojnę światową czyli nieznana historia dezertera."

 

1981. W oparach absurdu rodzi się nowa energia. Rozpiera nas. Szybka decyzja i powstaje kapela. Założenia są proste: sprowokować i zaszokować oblepionych popową papką sierściuchów i stworzyć alternatywę oficjalnej kultury. Tego ciosu nie są w stanie wytrzymać. Pierwszych kilka koncertów zostaje przerwanych po paru minutach wydawania przez zespół rzeżących dźwięków. Nie pomaga nam też pierwotna nazwa grupy "SS-20".
1982. W stanie wojennym nazwa kapeli zostaje nieoficjalnie zakazana, co oznacza niemożliwość grania koncertów i prób. Szybka decyzja nr 2 i zmieniamy nazwę na równie podstępną i prowokującą: DEZERTER. Gramy po kilka koncertów rocznie.
   1983. Udaje się doprowadzić do sesji nagraniowej i powstaje pierwszy studyjny, punkowy materiał w Europie Wschodniej. Te słynne cztery utwory wychodzą na światło dzienne w postaci singla. Jest zadyma. Po sprzedaniu pierwszego nakładu cenzura nie dopuszcza do dalszej produkcji.
 

 1984. Historyczny koncert w Jarocinie poprzedzony totalną awanturą z organizatorami, spowodowaną brakiem zrozumienia dla elementarnych potrzeb widowni i muzyków. Zakładamy Tank Records i nielegalnie wydajemy swoją kasetę z tym koncertem pt. "Jeszcze Żywy Człowiek". Duch rebelii unosi się nad krajem i piwnicami kapel. Nie obywa się bez problemów z tajnymi służbami milicji.

Więcej o płycie? Kliknij tutaj lub w okładkę płyty.

   1985. Wydajemy "Izolację" - drugą kasetę z koncertu w Warszawie i z materiałem radzieckich odlotowców o nie znanych nam bliżej nazwach. Rzeczywiście czujemy się wyizolowani od świata. Światełkiem w tunelu jest przyjazd kanadyjskiej kapeli D.O.A.. Oni doprowadzają do wydania naszej pierwszej dużej płyty.



Więcej o płycie? Kliknij tutaj lub w okładkę płyty.

   

1987. W USA ukazuje się płyta "Underground Out Of Poland". Mimo kłopotów egzystencjalno- materialnych jako nieliczni trwamy nadal. A klimat nie jest dobry. Władza odmawia nam wyjazdu na koncerty do Jugosławii. Powód jest prosty: nie byliśmy w wojsku, więc nie należy nam się.

 

Więcej o płycie? Kliknij tutaj lub w okładkę płyty.

 

 1987. Nagrywamy materiał na pierwszą dużą płytę w Polsce. Po długich starciach z cenzurą decydujemy się na to, by ślad cenzury był wreszcie publicznie słyszalny. Na płycie są tzw. "piki" zagłuszające niektóre słowa. Tytuł "Kolaboracja" też zostaje ocenzurowany - płyta wychodzi bez tytułu.

   

 

Więcej o płycie? Kliknij tutaj lub w okładkę płyty.

   1988. Trudny czas dla zespołu. Powstaje płyta z piosenkami, które do tej pory nie zostały nagrane. Ukazuje się ona w ostatnim roku epoki komuny. Twarze Marksa, Engelsa i Lenina zastępujemy na okładce własnymi. Robi się weselej.
  1989. Zaczynamy podróżować po świecie. Przez następne cztery lata gramy w prawie całej Europie i Japonii. Regenerujemy siły i odzyskujemy energię. Wieje świeży powiew absurdu.
   1990. Za własne pieniądze oraz dzięki pomocy przyjaciół udaje nam się zrealizować płytę "Wszyscy Przeciwko Wszystkim". Wydajemy ją jednocześnie we Francji i w Polsce,
  1991. Wracając z koncertu w Gryfinie mamy wypadek samochodowy. Są połamane kości i roztrzaskane auto. To jest trudny rok. Liżemy rany i próbujemy stworzyć nowe piosenki. Idzie nam to ciężko.
   1992. W bólach rodzi się "Blasfemia". Łapiemy wiatr w żagle i objeżdżamy Polskę wzdłuż i wszerz, nadrabiając zaległości z ostatnich dziesięciu lat. Trasa ma ponad czterdzieści koncertów.
1993. Dochodzi do niezwykłego wydarzenia. W dziesiątą rocznice pierwszych nagrań nagrywamy cztery numery z Kaśką Nosowską jako wokalistką i w ten sposób realizujemy młodzieńczy plan, aby mieć dziewczynę w zespole. Singiel wychodzi w zaprzyjaźnionej firmie, a my szykujemy nowy atak na zmysły. A więc do usłyszenia. C.d.n....
Od autora strony:  
1994. Ukazuje się kolejna płyta: "Ile procent duszy" bardzo dobry materiał studyjny wzbogacony przeróbką czterech starych kawałków. Jak wspomniałem (niestety nie mogę uciec od oceny) płyta bardzo dobra, z perspektywy czasu oceniam ją jako ostatnią bardzo dobrą płytę Dezertera. Większość utworów z tej płyty jest rewelacyjna. Pomimo upływu czasu (2010) utwory są dalej bardzo świeże, aktualne jest ich przesłanie. Być rządzonym - to nie tylko wspomnienie czasów PRL, ale również jak pokazał czas: ostrzeżenie, przed rządami reżimu kaczorów. Choroba - to opis hipokryzji, kretynizmu władców, znowu doskonałe odwołanie do bandy kaczorów bardzo dobre. Ostatnia chwila - cały czas aktualna, świat przyrody ginie, a my się bawimy dalej. Najprościej jest nie myśleć - w pełni aktualny utwór w kontekście programów Debil, Jak oni srają na lodzie, Taniec z kretynami, Rozmowy w tłoku itd. Dezerter - już trochę mniej, nie ma poboru do wojska. Ile procent duszy - z tą duszą, empatią, to dalej jest krucho. Jeśli chcesz zmieniać świat - zacznij od siebie, próbuję.
1995. "Mezalians" z Kelnerem i została wydana płyta "Deuter", stary, dobry materiał już legendarnej grupy w nowych trochę aranżacjach. Dezerter wraz z Kelnerem rusza w trasę koncertową po Polsce (tyle mi wiadomo). Koncerty są dwuczęściowe: pierwsze DezertoDeuter, a później Dezerter. Koncertom, a byłem akurat tylko na jednym można tylko jedną przypiąć łatę ? są za krótkie. Wspaniałe przejścia pomiędzy utworami, brak przerw pomiędzy nimi świadczy z jednej strony o profesjonalizmie zespołu, a z drugiej stronie o podejściu do słuchacza. W tym miejscu aż się narzuca myśl, aby wydać płytę koncertową (najlepiej dwupłytową) bez żadnych cięć, masteringów itp. bajerów, w celu przeniesienia atmosfery koncertu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
1996. Kolejna płyta, tym razem wyłącznie Dezertera "Mam kły, mam pazury". Niestety, ale muszę to stwierdzić, to już nie ten Dezerter, którego słuchałem przez kilkanaście ostatnich lat. Nie chcę negatywnie oceniać tej płyty, ale nie jest to co kiedyś. Na szczęście pojawiło się na niej kilka dobrych utworów. Koncerty dalej są wyśmienite. Dalej jest grany stary, dobry materiał, dający tyle pozytywnej energii.
1998. "Ziemia jest płaska". Teksty doskonałe, ale muzyka - .... Chodzą słuchy, że przy produkcji następnej płyty w znacznie większym stopniu będzie wykorzystany komputer i tego typu bajery. Smutna to wiadomość. Powoli zatraca się stary klimat Dezertera. Już nie wiem, czy Dezerter gra dla siebie, jak to robił przez całe lata, czy gra tak jak rynek się tego domaga. Nie chcę w tym miejscu nikomu nic negatywnego imputować. Może się mylę i chciałbym, żeby tak było.
2002. "Decydujące starcie" - płyta Dezertera, której tak naprawdę nie mam. Moje przypuszczenia się spełniły, płyta nie dla mnie. Może jestem niereformowalny, ale mam prawo do własnego zdania. Może innym się będzie podobać, ale mnie nie. Czytając recenzje i wypowiedzi wielu ludzi słuchających punk i Dezertera od lat, to mają podobne do mnie zdanie.
2004. "Nielegalny Zabójca Czasu" - płyta przez wielu oceniana, jako powrót do korzeni, czyli Dezerter jak sprze wielu lat. Nie do końca zgadzam się z tą opinią. Ale na pewno płyta lepsza od tej z Gozillą. Są utwory, które zapamiętałem i jestem wstanie zanucić.
2005. DVD z koncertu na Festiwalu Przystanek Woodstock 2004.
   2006. "Punk's not Jazz" - to retrospektywna podróż przez wszystkie lata działalności Dezertera zebrana na dwóch płytach CD. Najlepsze kawałki, chociaż w przypadku Dezertera trudno wybrać te najlepsze, bowiem większość jest bardzo dobra.
   2010. "Prawo do bycia idiotą". Długo oczekiwana nowa studyjna płyta. Niestety w warstwie muzycznej niepowalająca.
   2011. "Jeszcze żywy człowiek", reedycja po dużym oczyszczeniu koncertu z Jarocina 1984 roku.
2014. "Większy zjada mniejszego". Kolejna płyta co mnie nie powala. Byłem na dwóch koncertach z trasy promującej płytę, dwa razy odsłuchałem ją na żywo:)
   2016. 7" EP Ku przyszłości, singiel wynylowy ze sławną czwórką utworów z dużym plakatem.
2008. "Nie ma zagrożenia. Jest Dezerter". Dwupłytowy album CD. "Projekt płyty z ich coverami stał się ruchem niemal masowym, który pogodził wielu wykonawców zazwyczaj wspólnie nie występujących. Na Dezerterze wychował się wszak cały polski underground. W ciągu ponad dwu lat, bo tyle trwało przygotowywanie tego wydawnictwa, udało nam się zgromadzić niemal całą czołówkę współczesnego polskiego podziemia, w wykonaniu której możecie dziś usłyszeć dokładnie 50 nowych wersji klasyków legendy polskiego punk rocka na dwóch płytach."
   2010. Książka pt. "Poroniona generacja" Krzysztofa Grabowskiego - perkusisty Dezertera.
   

 Koncerty Dezertera na których miałem przyjemność być.
1991 - Bielsko-Biała Dom Żołnierza - zaraz po wydaniu "Wszyscy przeciwko wszystkim", doskonała akustyka (ustawiał basista), wspaniała atmosfera koncertu, zero agresji.
1992 - Czechowice ? Dziedzice Dom Harcerza ? tu już gorzej, przeprawa z faszystami
1995 - styczeń - Oświęcim Stare Kino - doskonały klimat,
1996 - Brzeszcze Dom Młodzieży - Nie mówię ani słowa, bo tego się nie da opisać słowami?.
2001 - Luty - Katowice Mega Club. Koncert Dezertera, Post Regimentu, Apatii i jeszcze jednej kapelki, której nazwy nie pamiętam w ramach trasy bodajże Holidey in the snow. Pomysł na trasę znakomity, publiczność w Katowicach dopisała, sala była pełna. Koncert Dezertera nie najlepszy. Słychać było niezgranie zespołu, duże przerwy pomiędzy utworami, oraz przeważająca większość nagrań nowych spowodowała, że nie byłem zbyt zadowolony z koncertu. Zabrakło paru naprawdę dobrych utworów,
na wykonanie których na żywo czeka się długi czas.
2003 - Katowice-  Spodek. 13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego w Spodku odbył się drugi i ostatni koncert z cyklu ?PRL-Punk Rock Later?, jako bonus muzyczny do wydanej książki Michała Lizuta pod tym samym tytułem. Oprócz Dezertera w koncercie wzięły udział? Armia, Moskwa, KSU, Kult, Brygada Kryzys, T.Love Alternativ. Pierwszy raz byłem na koncercie Dezertera dla takiego dużego audytorium. Koncepcja koncertu bardzo wspaniała. Muzycznie występ Dezertera za bardzo mnie nie usatysfakcjonował. Przyzwyczajony przez lata zostałem do bardziej kameralnych koncertów Dezertera.
2008 - Bielsko-Biała - RudeBoy. Po długiej, bardzo długiej przerwie znowu słuchałem na żywo Dezertera. Koncert wspaniały. Rewelacyjny. Takiego koncertu nie słuchałem już od wielu lat. Dezerter zagrał jak za starych dobrych lat. W pełni profesjonalny koncert. Tylko kilka przerw między utworami, fantastyczne przejścia z jednego utworu do drugiego były świadectwem dobrego zgrania zespołu. Dla mnie koncert szczególny bo od wielu lat mogłem uczestniczyć w koncercie nie martwiąc się problemami wegetacji mojej na tym świecie.
2008 - Ruda Śląska, Dni Rudy Śląskiej, 14.06.2008 r. Drugi raz w tym samym roku jestem na koncercie Dezertera. Tym razem na koncercie na wolnym powietrzu, darmowym, z okazji święta miasta śląskiego. Koncert dobry, uwieczniony przeze mnie na płycie DVD i audio. Tego samego dnia zagrało KSU. Tylko pogratulować takich włodarzy miasta.
2009 - Bielsko-Biała - RudeBoy, 20.04.2009. Kolejny koncert w Bielsku. Kolejny dobry koncert. Ten też również został uwieczniony na płycie DVD oraz audio.

 

Dyskografia
1. "Ku przyszłości" (1983) singiel
2. "Jeszcze żywy człowiek" (1984)
3. "Izolacja" (1985)
4. "Undergroud Out Of Poland" (1985)
5. "Kolaboracja" (1987)
6. "Kolaboracja II" (1988)
7. "Wszyscy przeciw wszystkim" (1990)
8. "Blasfemia" (1992)
9. "Jak powstrzymałem III wojnę światową czyli nieznana historia dezertera" (1993)
10. "Ile procent duszy" (1994)
11. "Deuter" (1995)
12. "Mam kły i pazury" (1996)
13. "Ziemia jest płaska" (1998)
14. "Decydujące starcie" (2002)
15. "Nielegalny zabójca czasu" (2004)
16. "Punk's not Jazz" (2006)


Komentarze

 
Szukaj
   

st.frytka  - bzdety(refleksja zgreda) |87.205.41.xxx |2010-02-22 19:52:54
Co za bzdury.Wypisywać tyle rzeczy o podrzędnym ze spoliku.Jedyną klasową kapelą
w tym czasie była __ SIEKIERA!!!
Ci co wychwalają takiego Dezertera nie wiedzą
co to prawdziwy punkrock.Dezerter ino wył, do tej pory(musiałem tego słuchać) m
am chore uszy

 

Izolacja

piątek, 04 lutego 2011 07:08 FrytkaPunk


  data wydania: 1985 rok

   miejsce nagrania: Koncert w Warszawie
   wydawnictwo: Tape Tank Records

 

   Zagrali:
     Krzysiek Grabowski
     Robert "Robal" Matera
     Darek "Skandal" Hajn
     Darek "Stepa" Stepnowski

Spis utworów:

Rejestr wariatów
Zatrute powietrze
Jeszcze żywy człowiek
Pałac
Tchórze
Nie ma nas
Uległość
Polska złota młodzież
Spytaj milicjanta
Kolaboracja

 

REJESTR WARIATÓW
Temu nałożono kaftan bezpieczeństwa
A tego odesłano do domu
Temu dano chleba i mięsa
Ale nie chciał jeść
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień

Ten się uważał za ptaka
Ten się uważał za psa
Ten zaś uważał że jest człowiekiem
Zwykłym człowiekiem
I krzyczał, i krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
Nie, nie, nie cały dzień

Ten patrzył w okno jak w ścianę
Ten widział to co było
Ten zaś widział to czego nie było
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień

 

ZATRUTE POWIETRZE
Moje ubranie jest dla mnie za ciasne
Ściany pokoju są za blisko siebie
Ciasny autobus wyciska ze mnie życie
Nie mam czym oddychać
W powietrzu jest gaz

Dzikie patrole kontrolują ulice
Chcą wyśledzić mój każdy krok
Za mało jest tu miejsca dla mnie i dla ciebie
Nie mam czym oddychać
W powietrzu jest gaz

Trucizna, trucizna w waszych mózgach
Zatrute organizmy rozmnażają się
Zatruta wyobraźnia zagraża istnieniu
Społeczne szaleństwo wykańcza mnie
Nikt mnie już niczym nie zdoła przestraszyć
Nikt nie zmusi mnie do ucieczki
Uciekać przecież i tak nie ma dokąd
Duszę się, w powietrzu jest gaz

 

 

 

 

 

JESZCZE ŻYWY CZŁOWIEK
Oto świat, który nam stworzyliście
Oto ból cierpiących z waszej woli
Oto bomby czekające na wasz sygnał
Oto wy i wasze wielkie dzieło

Oto świat, w którym człowiek się nie liczy
Oto świat, niewolnictwa i przymusu
Oto świat, w którym muszę żyć
Oto świat, w którym nie chcę żyć

Oto świat, w którym trzeba walczyć o życie
Oto wy pragnący nim zawładnąć
Oto granice strzeżone przez psy
Oto ja, człowiek

Oto gówno, które nazywacie światem
Oto Matka Ziemia zamieniona w śmieć
Oto ja, jeszcze żywy człowiek
Oto ja, jeszcze żywy człowiek
Jeszcze żywy człowiek
Jeszcze żywy człowiek

 

 

 

 

PAŁAC
Wielki gmach kamienny pomnik
Strzela w niebo swoją szpicą
Środek Europy przygnieciony
Pięścią komunizmu

A ja stoję na dole pałacu
Z zadartą do góry głową
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą

Z tysięcy okien foto aparaty
Kradną twarze przechodniom
Antena rozgrzana do białości
Nadaje z maniacką zaciekłością

A ja stoję na dole pałacu
Z zadartą do góry głową
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą

"Pałac" z dumą mówią o nim
Pałac nowych możnowładców
Jak śmiesznie przy tym głazie
Wyglądasz robotniczy darmozjadzie

A ja stoję na dole pałacu
Z zadartą do góry głową
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TCHÓRZE
Boicie się krzyczeć
Boicie się milczeć
Boicie się marzyć
 Boicie się śnić
Boicie się myśleć
 Boicie się oddychać
Boicie się działać
 Boicie się żyć
Boicie się umierać
 Boicie się nie bać

Wielki problem małych ludzi
Co pomyśli o was ktoś
Uciec szybko do swej klatki
Tak, by się nie wydało coś
Cicho oddychać, cicho żyć
Niech nie wiedzą o Was nic
Paranoja ciągły strach
Ktoś szpieguje, wsypią Was
Wielki problem małych ludzi
Zdobyć dobre stanowisko
Zdobyć spokój, zdobyć krzesło
Stracić nic - to znaczy wszystko
Stracić nic - to znaczy wszystko
Wygodne układy i pieniądze
O to drżycie dzień i noc
Paranoja, ciągły strach
Ktoś szpieguje? wsypią Was
Ktoś szpieguje? wsypią Was
Przymykacie czasem oczy
Czasem zamykacie usta
Lepiej jest się nie wychylać
Kartoteka będzie pusta
Cicho oddychać, cicho żyć
Niech nie wiedzą o Was nic
Strach w domu, strach w biurze
Spierdalacie TCHÓRZE
Boicie się słuchać
 Boicie się mówić
 Boicie się krzyczeć
Boicie się milczeć
 Boicie się wierzyć
 Boicie się nie ufać
Boicie się zachwycać
 Boicie się narzekać
 Boicie się myśleć
Boicie się marzyć 
Boicie się niszczyć 
Boicie się tworzyć
Boicie się buntować
 Boicie się poddawać
 Boicie się żyć
Boicie się umierać
 Boicie się nie bać
 Kiedy trzeba…

NIE MA NAS
Jestem żołnierzem armii tego świata
Jestem okruchem w paszczy smoka
Zdanym na łaskę przeznaczenia
Chcę być kęsem, który zatruje ten organizm

Chcę wyrwać się z rąk beznadziejności
Otrząsnąć się ze skorupy zniewolenia
Chcę stanąć po drugiej stronie rzeki
Chcę być Dezerterem który ma szansę powodzenia

Nasza rzeczywistość jest naszym złudzeniem
To my tworzymy ten cholerny świat
Nasza wyobraźnia nie daje nam wolności
A wolność nie istnieje bo nie ma nas
Nie ma nas, bo nie ma nas
Nie ma nas, bo nie ma nas
Nie ma nas
Nie ma nas

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ULEGŁOŚĆ
Ulegasz wpływom, ulegasz modom
Ulegasz schematom, sterują tobą
Ulegasz coraz bardziej, poddajesz się
Przestajesz być sobą, zmieniają cię

Znasz tylko slogany - nic więcej
Skończ z tym - albo zmieniaj się prędzej

Ulegasz kumplom, sterują tobą
Robisz to co chcą, nie jesteś sobą
Ulegasz coraz bardziej, poddajesz się
Przestajesz być sobą, zmieniają cię

Znasz tylko slogany - nic więcej
Skończ z tym - albo zmieniaj się prędzej

Ulegasz wpływom, ulegasz modom
Ulegasz schematom, sterują tobą
Ulegasz coraz bardziej, poddajesz się
Przestajesz być sobą, zmieniają cię

Znasz tylko slogany - nic więcej
Skończ z tym - albo zmieniaj się prędzej

 

 

 

POLSKA ZŁOTA MŁODZIEŻ
Oczywiście ja tylko żartowałem
Łatwa muzyka i debilne słowa
Oto polska młodzież zwarta i gotowa
Listy przebojów, fascynacja kiczem
Oto polska młodzież, która jest niczym

Polska złota młodzież kłótliwa i słaba
Polska złota młodzież krzykliwa i głupawa

Bez sensu i celu, podziały i nienawiść
Komercja, moda pieniądze i zawiść
Wódka, kurewki, dyskoteka, szkoła
Oto polska młodzież spokojna i wesoła

Polska złota młodzież kłótliwa i słaba
Polska złota młodzież krzykliwa i głupawa

Bez sensu i celu, podziały i nienawiść
Komercja, moda pieniądze i zawiść
Wódka, kurewki, dyskoteka, szkoła
Oto polska młodzież spokojna i wesoła

Brudna i śmierdząca albo czysta i schludna
Wielka żywa masa, tępa i obłudna
Myśląca bezpiecznie, bo tak wytresowana
Złota polska młodzież wykończy się sama
Wykończy się sama wykończy się sama

Polska złota młodzież kłótliwa i słaba
Polska złota młodzież krzykliwa i głupawa

 

SPYTAJ POLICJANTA
Która droga życia
Według prawa i porządku
Zaprowadzi mnie do szczęścia
I zaszczytnych obowiązków

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę

Chcę poznawać świat
Ale nie wiem jak
Kto mi powie prawdę o tym
Jak to zrobić mam

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę

Jak zawsze doskonałym
Mężnym, pięknym silnym
Którędy dojść do celu
I zawsze być niewinny

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę
Spytaj milicjanta
Spytaj milicjanta
Spytaj milicjanta
Spytaj milicjanta

 

  KOLABORACJA
Sprzedaj matkę
Napisz donos
Wydaj ojca w ręce wroga
Podpisz kartę deklaracji
Bo wysoka jest nagroda

KOLABORACJA
KOLABORACJA

Zdradź przyjaciół i zasady
Wyzbądź się sumienia
Propozycja jest ponętna
Na ile się wyceniasz

KOLABORACJA
KOLABORACJA...

Zdradź przyjaciół i zasady
Wyzbądź się sumienia
Propozycja jest ponętna
Na ile się wyceniasz

KOLABORACJA
KOLABORACJA...

 
     

 

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.