^Powrót na górę

DEZERTER

Izolacja

piątek, 04 lutego 2011 07:08 FrytkaPunk


  data wydania: 1985 rok

   miejsce nagrania: Koncert w Warszawie
   wydawnictwo: Tape Tank Records

 

   Zagrali:
     Krzysiek Grabowski
     Robert "Robal" Matera
     Darek "Skandal" Hajn
     Darek "Stepa" Stepnowski

Spis utworów:

Rejestr wariatów
Zatrute powietrze
Jeszcze żywy człowiek
Pałac
Tchórze
Nie ma nas
Uległość
Polska złota młodzież
Spytaj milicjanta
Kolaboracja

 

REJESTR WARIATÓW
Temu nałożono kaftan bezpieczeństwa
A tego odesłano do domu
Temu dano chleba i mięsa
Ale nie chciał jeść
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień

Ten się uważał za ptaka
Ten się uważał za psa
Ten zaś uważał że jest człowiekiem
Zwykłym człowiekiem
I krzyczał, i krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
Nie, nie, nie cały dzień

Ten patrzył w okno jak w ścianę
Ten widział to co było
Ten zaś widział to czego nie było
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień
A ten krzyczał
Nie, nie, nie cały dzień

 

ZATRUTE POWIETRZE
Moje ubranie jest dla mnie za ciasne
Ściany pokoju są za blisko siebie
Ciasny autobus wyciska ze mnie życie
Nie mam czym oddychać
W powietrzu jest gaz

Dzikie patrole kontrolują ulice
Chcą wyśledzić mój każdy krok
Za mało jest tu miejsca dla mnie i dla ciebie
Nie mam czym oddychać
W powietrzu jest gaz

Trucizna, trucizna w waszych mózgach
Zatrute organizmy rozmnażają się
Zatruta wyobraźnia zagraża istnieniu
Społeczne szaleństwo wykańcza mnie
Nikt mnie już niczym nie zdoła przestraszyć
Nikt nie zmusi mnie do ucieczki
Uciekać przecież i tak nie ma dokąd
Duszę się, w powietrzu jest gaz

 

 

 

 

 

JESZCZE ŻYWY CZŁOWIEK
Oto świat, który nam stworzyliście
Oto ból cierpiących z waszej woli
Oto bomby czekające na wasz sygnał
Oto wy i wasze wielkie dzieło

Oto świat, w którym człowiek się nie liczy
Oto świat, niewolnictwa i przymusu
Oto świat, w którym muszę żyć
Oto świat, w którym nie chcę żyć

Oto świat, w którym trzeba walczyć o życie
Oto wy pragnący nim zawładnąć
Oto granice strzeżone przez psy
Oto ja, człowiek

Oto gówno, które nazywacie światem
Oto Matka Ziemia zamieniona w śmieć
Oto ja, jeszcze żywy człowiek
Oto ja, jeszcze żywy człowiek
Jeszcze żywy człowiek
Jeszcze żywy człowiek

 

 

 

 

PAŁAC
Wielki gmach kamienny pomnik
Strzela w niebo swoją szpicą
Środek Europy przygnieciony
Pięścią komunizmu

A ja stoję na dole pałacu
Z zadartą do góry głową
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą

Z tysięcy okien foto aparaty
Kradną twarze przechodniom
Antena rozgrzana do białości
Nadaje z maniacką zaciekłością

A ja stoję na dole pałacu
Z zadartą do góry głową
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą

"Pałac" z dumą mówią o nim
Pałac nowych możnowładców
Jak śmiesznie przy tym głazie
Wyglądasz robotniczy darmozjadzie

A ja stoję na dole pałacu
Z zadartą do góry głową
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą
Podpalam z rozkoszą lont
I pragnę wysadzić go sobą

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TCHÓRZE
Boicie się krzyczeć
Boicie się milczeć
Boicie się marzyć
 Boicie się śnić
Boicie się myśleć
 Boicie się oddychać
Boicie się działać
 Boicie się żyć
Boicie się umierać
 Boicie się nie bać

Wielki problem małych ludzi
Co pomyśli o was ktoś
Uciec szybko do swej klatki
Tak, by się nie wydało coś
Cicho oddychać, cicho żyć
Niech nie wiedzą o Was nic
Paranoja ciągły strach
Ktoś szpieguje, wsypią Was
Wielki problem małych ludzi
Zdobyć dobre stanowisko
Zdobyć spokój, zdobyć krzesło
Stracić nic - to znaczy wszystko
Stracić nic - to znaczy wszystko
Wygodne układy i pieniądze
O to drżycie dzień i noc
Paranoja, ciągły strach
Ktoś szpieguje? wsypią Was
Ktoś szpieguje? wsypią Was
Przymykacie czasem oczy
Czasem zamykacie usta
Lepiej jest się nie wychylać
Kartoteka będzie pusta
Cicho oddychać, cicho żyć
Niech nie wiedzą o Was nic
Strach w domu, strach w biurze
Spierdalacie TCHÓRZE
Boicie się słuchać
 Boicie się mówić
 Boicie się krzyczeć
Boicie się milczeć
 Boicie się wierzyć
 Boicie się nie ufać
Boicie się zachwycać
 Boicie się narzekać
 Boicie się myśleć
Boicie się marzyć 
Boicie się niszczyć 
Boicie się tworzyć
Boicie się buntować
 Boicie się poddawać
 Boicie się żyć
Boicie się umierać
 Boicie się nie bać
 Kiedy trzeba…

NIE MA NAS
Jestem żołnierzem armii tego świata
Jestem okruchem w paszczy smoka
Zdanym na łaskę przeznaczenia
Chcę być kęsem, który zatruje ten organizm

Chcę wyrwać się z rąk beznadziejności
Otrząsnąć się ze skorupy zniewolenia
Chcę stanąć po drugiej stronie rzeki
Chcę być Dezerterem który ma szansę powodzenia

Nasza rzeczywistość jest naszym złudzeniem
To my tworzymy ten cholerny świat
Nasza wyobraźnia nie daje nam wolności
A wolność nie istnieje bo nie ma nas
Nie ma nas, bo nie ma nas
Nie ma nas, bo nie ma nas
Nie ma nas
Nie ma nas

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ULEGŁOŚĆ
Ulegasz wpływom, ulegasz modom
Ulegasz schematom, sterują tobą
Ulegasz coraz bardziej, poddajesz się
Przestajesz być sobą, zmieniają cię

Znasz tylko slogany - nic więcej
Skończ z tym - albo zmieniaj się prędzej

Ulegasz kumplom, sterują tobą
Robisz to co chcą, nie jesteś sobą
Ulegasz coraz bardziej, poddajesz się
Przestajesz być sobą, zmieniają cię

Znasz tylko slogany - nic więcej
Skończ z tym - albo zmieniaj się prędzej

Ulegasz wpływom, ulegasz modom
Ulegasz schematom, sterują tobą
Ulegasz coraz bardziej, poddajesz się
Przestajesz być sobą, zmieniają cię

Znasz tylko slogany - nic więcej
Skończ z tym - albo zmieniaj się prędzej

 

 

 

POLSKA ZŁOTA MŁODZIEŻ
Oczywiście ja tylko żartowałem
Łatwa muzyka i debilne słowa
Oto polska młodzież zwarta i gotowa
Listy przebojów, fascynacja kiczem
Oto polska młodzież, która jest niczym

Polska złota młodzież kłótliwa i słaba
Polska złota młodzież krzykliwa i głupawa

Bez sensu i celu, podziały i nienawiść
Komercja, moda pieniądze i zawiść
Wódka, kurewki, dyskoteka, szkoła
Oto polska młodzież spokojna i wesoła

Polska złota młodzież kłótliwa i słaba
Polska złota młodzież krzykliwa i głupawa

Bez sensu i celu, podziały i nienawiść
Komercja, moda pieniądze i zawiść
Wódka, kurewki, dyskoteka, szkoła
Oto polska młodzież spokojna i wesoła

Brudna i śmierdząca albo czysta i schludna
Wielka żywa masa, tępa i obłudna
Myśląca bezpiecznie, bo tak wytresowana
Złota polska młodzież wykończy się sama
Wykończy się sama wykończy się sama

Polska złota młodzież kłótliwa i słaba
Polska złota młodzież krzykliwa i głupawa

 

SPYTAJ POLICJANTA
Która droga życia
Według prawa i porządku
Zaprowadzi mnie do szczęścia
I zaszczytnych obowiązków

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę

Chcę poznawać świat
Ale nie wiem jak
Kto mi powie prawdę o tym
Jak to zrobić mam

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę

Jak zawsze doskonałym
Mężnym, pięknym silnym
Którędy dojść do celu
I zawsze być niewinny

Spytaj milicjanta on ci prawdę powie
Spytaj milicjanta on ci wskaże drogę
Spytaj milicjanta
Spytaj milicjanta
Spytaj milicjanta
Spytaj milicjanta

 

  KOLABORACJA
Sprzedaj matkę
Napisz donos
Wydaj ojca w ręce wroga
Podpisz kartę deklaracji
Bo wysoka jest nagroda

KOLABORACJA
KOLABORACJA

Zdradź przyjaciół i zasady
Wyzbądź się sumienia
Propozycja jest ponętna
Na ile się wyceniasz

KOLABORACJA
KOLABORACJA...

Zdradź przyjaciół i zasady
Wyzbądź się sumienia
Propozycja jest ponętna
Na ile się wyceniasz

KOLABORACJA
KOLABORACJA...

 
     

 

Licznik odwiedzin

sigplus

Copyright © 2013. www.FrytkaPunk.pl  Rights Reserved.